Czy jest gdzieś jaśniej opisane jak można się poruszać i gdzie? No to jest jakiś żart, że ludzie muszą się pytać Pana bagiety na wykopie co wolno, a co nie. Jest już jakieś sprostowanie czy nie? Jeśli mam różowego 100km dalej to mogę do niego jechać czy nie? Jak nie to czy do narzeczonej już tak? Przecież to jest tak mało precyzyjnie określone, że aż dziwne, że Ci ludzie są na takich
@Reniferus: ludzie, przecież możesz normalnie jeździć. Myślcie trochę... Tu chodzi o to, żeby się nie spotykać np. Na bulwarach, czy organizować grilla z kumplami
#kwarantanna #koronawirus #covid19 #wpiszdupy Jak czytam wysrywy jakie niektórzy piszą, to #!$%@? jedyne i najważniejsze w życiu jest bieganie. Jak se pajac nie pobiega przez jakiś czas to świat się zawali, umrze. Ale wiesz hehe, to styl życia. Pewnie jeszcze sami pierwsi śmieją się ze starszych ludzi w komunikacji. Jest nakaz żeby siedzieć na dupie w domu to się siedzi na dupie w domu, a nie biega po lesie, albo (jeszcze gorzej)
Patrząc na pytania odnośnie obostrzeń jakie pojawiają się tutaj to teraz Morawiecki z Szumowskim powinni od domu do domu chodzić i tłumaczyć wszystkim jak krowie na rowie co wolno a co nie ( ͡º͜ʖ͡º)
@jombl: @dzieju41: @elmo141: tylko na tym radiu słyszałam taka piosenkę, jakby chór śpiewał angeeeel leci chyba xD taka kurde wyniosła trochę i troszkę ciarki się ma jak ja się słucha. Kojarzycie coś może? Na pewno w RMF czy w innych zetkach ta piosenka nigdy nie leciała. Wydaje mi się jakiś starszy utwór ale za fiksa nie mogę znaleźć
@dzieju41: @eternalmarcos: @elmo141: nie pamiętam kiedy ja słyszałam, widc ciężko tak znaleźć chyba jedynie, to muszę liczyć że kiedyś znów ja usłyszę i zapisze sobie godzinę
Dla ludzi nudzących się na kwarantannie polecam film "Platforma" na #netflix solidne 7,5/10 i mocne przeżycie. Zaznaczam, że film brutalny i krwawy więc raczej nie dla ludzi o słabych nerwach. #film
Czy wy też zawsze jak jest konferencja Morawiecki&Szumowski macie ciarki, bo nie wiecie co się dalej bedzie działo i brzmi wszszystko tak poważnie? #koronawirus
No to jest jakiś żart, że ludzie muszą się pytać Pana bagiety na wykopie co wolno, a co nie.
Jest już jakieś sprostowanie czy nie?
Jeśli mam różowego 100km dalej to mogę do niego jechać czy nie?
Jak nie to czy do narzeczonej już tak?
Przecież to jest tak mało precyzyjnie określone, że aż dziwne, że Ci ludzie są na takich