@virlo: fajna, jadłabym (。◕‿‿◕。) U nas zawsze robiło się jajecznicę taką normalnie podsmażaną, zarumienioną. Z resztą wszystkie zjedzone przeze mnie jajka były w takiej formie; na twardo, porządnie wysmażone. Później się dorosło i taki szok, że ktoś może w ogóle lekko ścięte jeść (╯°□°)╯︵┻━┻
@Klawiatura21i-: a ja za to myślę, że jeśli masz takie negatywne myśli i uważasz się za gorszego od wszystkich kobiet to powinieneś szukać pomocy a najlepiej u psychologa. Nawet jeśli sobie teraz myślisz, że z tobą nie jest aż tak źle, żeby potrzebować profesjonalnej pomocy... Po prostu nie ma nic cenniejszego od pewności siebie, której ci brak. Psycholog pomógłby ci dostrzec własne wartości, zauważyć, że nie jesteś gorszy od nikogo.
W czasie tej całej wojny #homopropaganda kontra #homofobia i w ogóle #lgbt mam takie jedno pytanie do osób homo bądź ludzi, którzy mają bliską styczność z tematem.
W sumie to jakie są obecnie postulaty? Małżeństwa per se rozumiem że nikomu nie potrzebne, ale chcecie mieć podobne prawa aka związki partnerskie.
No dobra, to powiedzmy że ten postulat zostaje spełniony. I co dalej?
Odkąd zaczęłam pracę to wbrew pozorom lepiej się odżywiam XD Przygotowuje codziennie obiad na następny dzień. A wcześniej potrafiłam mieć wolne cały dzień i zrobić np. frytki, bo nie chciało mi się wymyślać.
@k_x_p: I sos sojowy, nie zapominajcie o sosie! Daje mega smak umami, tylko nie można przesadzić bo zastępuje także sól. Warto też spróbować tofu wędzone, pachnie jak oscypek (。◕‿‿◕。)
Wiesz co, mimo tych wszystkich negatywnych komentarzy jakie tu przeczytasz, chciałabym też wtrącić swoją historię ku pokrzepieniu serc. Jeśli to cię pocieszy to myślę, że w tym najmłodszym pokoleniu jednak mimo wszystko coś się zmienia. W mojej szkole co chwile widzę przytulające się i chodzące za rękę pary homo, wszyscy o nich wiedzą, nauczyciele starszej daty także... No i tyle. Jasne, zdarzają się jakieś nietolerancyjne osoby ale zdaje się, że idą za
#gotujzwykopem #jajecznica
źródło: comment_wq4icC6e4VuBBi7rDutexwE1aJJBWjI6.jpg
PobierzU nas zawsze robiło się jajecznicę taką normalnie podsmażaną, zarumienioną. Z resztą
wszystkie zjedzone przeze mnie jajka były w takiej formie; na twardo, porządnie wysmażone.
Później się dorosło i taki szok, że ktoś może w ogóle lekko ścięte jeść (╯°□°)╯︵ ┻━┻