Szukałem ostatnio ładnej, męskiej róży i daliście mnóstwo propozycji. I teraz szukam dwóch z nich - Amouage The Library Collection Opus X i Cartier Declaration d'Un Soir. Zadowoli mnie choćby 1 mililtr żeby móc je poznać, ale oczywiście wówczas bym coś dobrał z tego co macie w waszych straganach. Więc może ktoś się ulituje nad chłopakiem szukającym swojej Róży?
@Kenteris: cartiera mam z tagu. Faktycznie to bardzo ładna róża która projektuje silnie przez 3 godziny.
Inna genialna róża jest Montale black oud. W tym przypadku projekcja trwa dobre 6-8 godzin a sama trwałość w postaci bańki - około 10-13 godzin na skórze
@Kenteris: Urząd miasta w Kielcach z roku na rok pracuje coraz lepiej. W sposób wzorowy; a nawet - wzorcowy, realizujemy zadania własne oraz rządowe zadania zlecone. Warto dodać, iż w czasie pandemii Covid-19 z urzędu stanu cywilnego w Kielcach korzystają nie tylko mieszkańcy Kielc, ale również mieszkańcy ościennych gmin, rejestrując urodzenia oraz przychodząc do naszego urzędu po odpis aktów zgonu.
Kiedy patrzę na moją bogatą kolekcję perfum, to na myśl przychodzą mi zaledwie dwie rzeczy których mi w niej brakuje. No może trzech. Pierwsze dwie to rozum i godność, a trzecia to męska róża. O ile na dwie pierwsze nic zaradzić nie możecie, to może ktoś pomoże mi z tą trzecią?
Jakie perfumy z mocnym akcentem róży polecilibyście dla chłopa? Cena uznajmy, że nie gra roli. Ale żeby nie było zbyt łatwo,
@Kenteris: Cartier Declaration d’Une Soir, mój top1 - metaliczna, przyprawowa, świeża (zero zamuleństwa oudem czy piżmem) i soczysta róża, jedyna wada tych perfum to że są discontinued ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mądre słowa jak zawsze od naszego papieża. A ogólnie to czym planujecie smrodzić na początku tej jesieni, kiedy jeszcze nie p----i za mocno, kiedy czuć jeszcze resztki lata i nuty melancholii, przemijania w powietrzu...?
@Kenteris: psiknąłem się dzisiaj Amber Empire w perfumerni arabskiej i bardzo mi się spodobało to DNA, jest zupełnie inne od tego co czytałem w internecie. Myślę, że Zino też dobrze wpisywałoby się w obecny klimat.
No dobra, może póki jeszcze trwa ta promocja DPD to jak coś dobrego macie do odlania albo może jakieś poważne ubytki (he he) to podeślijcie stragany. Sam nie wiem czego szukam, bo już trochę w swoim życiu przewąchałem, ale jakąś dobrą niszę bym chętnie poznał.
Jaki jest według Was najlepszy banalny zapach jaki istnieje? Czyli wiecie - coś mało skomplikowanego, wręcz do bólu prostego, ale jednocześnie dającego Wam dużo przyjemności? Jakby co to pamiętajcie, że mówimy cały czas o perfumach. Bo ja teraz sobie niucham Sedleya i myślę, że to jest takie ordynarnie banalne, ale jednocześnie ciężko o lepszy lep na komplementy.
@yajdeeks: po lewo jak stara Zara Vibrant Leather Summer, po prawo bardzo fajny cytrusowy zapaszek, z delikatną słodyczą (która robi tu klimat) i słabą trwałością, ale za tę cenę i tak warto :)
@yajdeeks: @ewataewa Nawet miałem pisać do Ciebie, Ewo. Dla niewtajemniczonych - Ewa dała mi gratis całe 5 ml tego Azula żebym nie robił blind buya. No i powiedziałem Ci na początku, że uchroniłaś mnie przed niepotrzebnym zakupem, bo faktycznie w takim szybkim teście ręka w rękę to pachniało blisko do tej wycofanej już Zary. A dla mnie to kiepskie porównanie, bo tą Zarę mam już z 5 lat i
#perfumy
źródło: pl-p_c_4622
Pobierz