czy tylko wg mnie system, gdzie lekarz dostaje procent od wykonanych zabiegów w publicznym szpitalu jest jakiś p----------y czy może mam jakieś błędy w rozumowaniu xd przecież od razu wiadomo, że będą szły wały, jakieś dopisywania, fikcyjne operacje itp. tam chłop powinien robić to co mu akurat wypadnie na dyżurze a nie co się opłaca xd jak chce być biznesmenem to niech sobie kupi sprzęt za 10 milionów i założy klinikę i
megapogonka









