Pojechałęm po ominięty w poniedziałek kwadrat przed Magnuszewem, blisko krajowej 79. Przy okazji pojechałem też po drugi, przy wsi Zagroby. Nazwa adekwatna do tego, co tam przeżyłem. Pchanie w temperaturze 39,3 st. C może wpędzić do grobu. :) Max square: 58x58 Max cluster: 3896 (+10) Total tiles: 6912 (+2)
Najpierw na Dworzec Gdański, potem pociąg do Nasielska, przesiadka w szynobus do Baboszewa, a na koniec jazda z wiatrem do Warszawy. Miła odmiana po wczorajszym hardkorze w czterdziestostopniowym upale. Max square: 58x58 Max cluster: 3905 (+9) Total tiles: 6927 (+15)
Upalnie, ale silny wiatr bardzo skutecznie osuszał krople potu. Trzeba znajdować pozytywy wszędzie i zawsze, prawda? PS. W Tarczynie na rynku fontanna - jabłko już działa. Można się schłodzić.
To zdjęcie idealnie pokazuje debilizm przepisów drogowych w kontekście rowerów.
Oczywiście poprawnie jedzie rowerzysta A, blokując ruch aut (w bardzo ruchliwym miejscu) a po prawej mając stale jeżdżące autobusy. I nie, nie może pojechać chodnikiem bo, oczywiście dbając o bezpieczeństwo, most ten upodobali sobie policjanci wlepiający mandaty za jazdę po chodniku właśnie.
Jeździłem niegdyś tamtędy codziennie do pracy. Zazwyczaj łamałem przepisy jadąc buspasem (obawiając się o moje życie) lub ryzykując mandatem na
Szeligowska prawie nieprzejezdna
#rowerowyrownik #rower #szosa
Skrypt | Statystyki
źródło: YDXJ0653_3
Pobierz