Te psy były bite, zamykane w piwnicy i przez jakiś czas głodzone. Wiele razy próbowałem interweniować, ale zwyzywał mnie, groził mi i mojej rodzinie – dodaje sąsiad Mariusza S.
Dziecko spacerowało, a pies wydawał się je pilnować i upewniać się, że nic mu nie grozi. Najdziwniejsze jednak jest to, że pies i maluch... wcześniej się nie znali.
Na nogach mam grube śniegowce, a i tak czuję chrupiący, miejscami ubity śnieg. Pamiętam, jak zamknięto szkoły z powodu dużych mrozów i nauczyciele zalecili, by siedzieć w domu. Nikt się tego nie posłuchał, tylko polecieliśmy dumnie zjeżdżać z górki na dupolotach :) Zimę w dzieciństwie wspominam z uśmiechem na ustach i ciepłem w sercu. Uwielbiałam patrzeć na padający śnieg. Siadałam w oknie i czułam się jakby latała. Tak bym chciała znowu prawdziwą
Mój pierwszy raz z #mirkowyzwanie. Mogłam wybrać takie zadania jak:
1. Wykonaj samodzielnie lampę. Technika dowolna. 2. Wyrusz na pieszą całodniową wycieczkę. 3. Zrób własny makaron i podaj go z ulubionym sosem i warzywami sezonowymi 4. Wyjdź do lasu z workami na śmieci i
#heheszki #humorobrazkowy
źródło: comment_1608107954ukHQ94bkXRAf8QKsZnEUl3.jpg
Pobierz