Nienawidzę #wroclaw .
Oznakowania na tych kamieniach nieistnieja, pozacierane, niewidoczne.
Tramwaje puszczone są w takich miejscach że znając przepisy dochodzisz do wniosku że ich nie znasz - najlepiej jechać 30km/h I zatrzymywać się zawsze jak widzisz tory które przecinają twój pas albo tramwaj zwalnia (bo zaraz z tyłka wyskoczy przystanek gdzie ludzie idą po ulicy).
Znaków jest przynajmniej 8 na m2.
Ruch na drogach taki że jak nie wjedziesz na lewy pas 2 kilometry
Oznakowania na tych kamieniach nieistnieja, pozacierane, niewidoczne.
Tramwaje puszczone są w takich miejscach że znając przepisy dochodzisz do wniosku że ich nie znasz - najlepiej jechać 30km/h I zatrzymywać się zawsze jak widzisz tory które przecinają twój pas albo tramwaj zwalnia (bo zaraz z tyłka wyskoczy przystanek gdzie ludzie idą po ulicy).
Znaków jest przynajmniej 8 na m2.
Ruch na drogach taki że jak nie wjedziesz na lewy pas 2 kilometry






















Powoli zdaje prawko na A i rozglądam się nad jakimś motocyklem, będzie to drugi po 125.
Raczej będę jeździł długie trasy choć też będę jeździł po mieście. Strasznie podobały mi się zawsze choppery ale one średnio nadają się na trasę 200km+, można ale tyłek boli a do miasta to już kompletnie.
Szukam motocykla dość uniwersalnego, nie ściągacza, coś co pozwoli zrobić trasę, nie będzie wyglądać jak zabawka ale będzie też