Myśliwi ostrzelali jego córki. "To były wysoko postawione osoby"

–To był głuchy strzał, tak mocny, jakby ktoś petardę w pokoju odpalił. Efekt był taki, że śruty poleciały na dzieci i na auto – opowiada właściciel stadniny koni we Frydrychowicach (woj. małopolskie)..
z- 148
- #
- #
- #

















źródło: comment_D4MkACY46P6LfqiFQLBMHktbMNI5vxcp.jpg
Pobierz