Lubicie mireczki książki Kinga? Jak tak, to motzno polecam "Pod kopułą". Jestem aktualnie na 743 stronie z 900 i subiektywnie mogę powiedzieć, że bardzo dobra. ( ͡°͜ʖ͡°)
pogodnego, jesiennego dnia małe amerykańskie miasteczko Chester's Mill zostaje nagle i niewytłumaczalnie odcięte od świata. Otacza je niewidoczne pole siłowe, które mieszkańcy zaczynają nazywać kopułą. Sytuacja szybko się pogarsza. Pole wpływa niekorzystnie na środowisko, a ludzi powoli ogarnia panika… Dale Barbara, weteran wojny w Iraku zarabiający na życie jako wędrowny kucharz, jest zmuszony do pozostania w Chester’s Mill. Wspierany przez wojsko, które znajduje się na zewnątrz kopuły, wraz z garstką ochotników próbuje uspokoić nastroje społeczne. Na drodze staje im Duży Jim Rennie, ambitny lokalny polityk, który za wszelką cenę chce wykorzystać sytuację dla własnych celów. Wraz z synem ukrywają wiele koszmarnych tajemnic, które nie mogą ujrzeć światła dziennego. Czas ucieka, a największym wrogiem mieszkańców jest sama kopuła. Czy dowiedzą się, jak powstała, zanim będzie za późno? Czas goni. A
Pewnego razu mój znajomy na melanżu wychlał trochę za dużo i się zesrał, zafajdolił rzadkim nie tylko swoje spodnie ale i całą podłogę (na szczęście to nie działo się u mnie tylko u jednego frajera xD). Tak czy siak od tamtego czasu minęło parę lat, i bywa że z koleżką mamy jakąś dyskusję i gdy jego argumenty zaczynają obierać niebezpieczną przewagę, wtedy mówię "ja przynajmniej nie chodzę po ludziach i nie sram".
Mirki i Mirabelki #pijciezemnokompot , dzisiaj świętujemy #urodziny mojej #babci. Urodzona 1930r. obchodzi 87 urodziny! Pijemy z Babcią malinowego Strumbasa! Zdrowie! Przy okazji #pokazmorde moje i mojej Babci (✌゚∀゚)☞
@fortheworld: typowe dla naszego kraju. Ktoś chce coś osiągnąć, to trzeba typa wyśmiać że próbuje, bo wygodniej żyć w k--------u życiowym niż się zabrać za siebie.
Kiedyś byliśmy tak biedni XD że zamiast na obiad dostawać schabowego to mama robiła mortadelę w jajku i bułce tartej XD Tak teraz myślę że była to bardzo smaczna rzecz xD w ogóle mortadela smażona była bardzo dobra xD Ktoś jadał podobnie? XDDD #gotujzwykopem
@Oskarek89: Oskarek powiem Ci że jadło się co było. Żaden wstyd. Nigdy nie chodziliśmy głodni, brudni czy niewyprasowani do szkoły. Skromnie ale godnie. Jestem mega wdzięczny rodzicom. Oddam im wszystko 10x na starość
Jestem pracownikiem w wielkim korpo.Na to co dzisiaj się o------o brak mi słów XD. Zatrudnili kuca wczoraj 23latniego.Mial ogólnie zajmować się excelem i przesyłac innym komórkom zadania organizacyjne. Wszystko było spoko wczoraj, ma swój oddzielny pokój w którym pracuje, jest on połączony z pokojem pracowników. Najlepsze jest, że Ci pracownicy wzięli wczoraj urlop na tydzień. Ja i kuc przejelismy większość obowiązków, ja jednak jestem w innym teamie 2pokoje od niego. Wysłałem mu
( ͡° ͜ʖ ͡°)
pogodnego, jesiennego dnia małe amerykańskie miasteczko Chester's Mill zostaje nagle i niewytłumaczalnie odcięte od świata. Otacza je niewidoczne pole siłowe, które mieszkańcy zaczynają nazywać kopułą. Sytuacja szybko się pogarsza. Pole wpływa niekorzystnie na środowisko, a ludzi powoli ogarnia panika…
Dale Barbara, weteran wojny w Iraku zarabiający na życie jako wędrowny kucharz, jest zmuszony do pozostania w Chester’s Mill. Wspierany przez wojsko, które znajduje się na zewnątrz kopuły, wraz z garstką ochotników próbuje uspokoić nastroje społeczne. Na drodze staje im Duży Jim Rennie, ambitny lokalny polityk, który za wszelką cenę chce wykorzystać sytuację dla własnych celów. Wraz z synem ukrywają wiele koszmarnych tajemnic, które nie mogą ujrzeć światła dziennego.
Czas ucieka, a największym wrogiem mieszkańców jest sama kopuła. Czy dowiedzą się, jak powstała, zanim będzie za późno? Czas goni. A
źródło: comment_nYw9RTw9VEzF2rBdBFA3DgDbg4eW76t3.jpg
Pobierz