@Nyggativez: tak to brzmi, ale s----------e znikąd się nie bierze, ma swoje podłoże na którym wyrasta, takie zatrucie u małego dziecka, powoduje zmiany w mózgownicy i niszczy rozwój nerwow. Ja nie potrafię sznurka zawiązać, i mam koncentrację na poziomie 0 - wniosek jest logiczny
@Nyggativez: poza tym, moje s----------e jest efektem wpływu chorób na moje życie, zez i fobia spowodowały bullying itd. klocek do klocka i mamy depresję i nerwicę.
W szpitalu powiedziano starym że po zatruciu będę się gorzej uczył i mi wątroba siądzie prędko, no i sprawdziło się.
@PotwornyKogut: tak, zeza przed tym incydentem nie miałem, widac to na zdjęciach, zatrucie spowodować mogło osłabienie jednego z mięśni utrzymujących gałkę oczną na swoim miejscu
@011010110110110: 29 lat mam, nie uczę się, nie pracuję. Miałem trochę oszczędności ale za nie wyzywiałem rodzinę przez kilka miesięcy, mieszkam z rodzicami znowu bo w mieście nie wyszło, zwolnili mnie z Call Center.
Jak odetną prąd na amen, a ojciec dowie się o dlugach, to się tak wścieknie że z miejsca zejdzie na zawał, (nie przesadzam, w 2013 miał pierwszy zawał po akcji z portfelem która kiedyś opisywałem, tzn.
Dziś jestem po seansie Lśnienia kolejny raz, film był dobry, ale w latach 80-tych. Obecnie tylko śmieszy. Choć jak Nicholson był genialny, tak jest. Ratuje film. Dzieciak i Wendy - jedne z najgorszych ról wszechczasów, szczególnie dzieciak. Film ogólnie kiepsko nakręcony. Wiem, wtedy był szałowy, owszem - wtedy. Książka milion razy lepsza, i nie piszcie że książka jest zawsze głębsza, bo Skazanych i Zieloną Milę dało radę zrobić genialne.
@Kazach_z_Almaty: mam w biblioteczce domowej kilka PRLowskich książek grubych o nerwicy zwierzęcej itp. takie rzeczy istnieją, konfederacja i podobni to najlepsze dowody na to co religia robi z mózgiem, ale mam nadzieję, że oni paradoksalnie swoją głupotą, doprowadzą do lepszego świata bez religii.
W szpitalu powiedziano starym że po zatruciu będę się gorzej uczył i mi wątroba siądzie prędko, no i sprawdziło się.