Może mało kto jeszcze wie, ale Bowie jeszcze rok temu miał plany by zrobić coś nowego z "Outside", albumu, którego współproducentem był Brian Eno, wieloletni przyjaciel, zaraz po Bowiem, drugi człowiek stojący za Trylogią Berlińską. I to właśnie Brian wspomina dzisiaj w krótkiej notce artystyczną bratnią duszę (mnóstwo ich łączyło w podejściu do muzyki i jej pochodnych). Patrzę na ostatnie zdjęcie mu wykonane (3 dni przed śmiercią), na drugą minutę klipu
Właśnie wszystko ułożyło się w jedną całość. I jestem w szoku.
Od 2006 roku Bowie nie pojawił się ani razu nigdzie publicznie. Żadnych wywiadów, nawet jeśli wydawał The Next Day czy teraz, Blackstar, to wszystkie informacje były przekazywane przez innych muzyków, producentów itd., jego najbliższy krąg. Teraz wiemy, że był powód, nie jakieś życzenie jego żony, że niby ma już swoje lata.
Wydanie Blackstar, cóż za mistrzostwo, tylko on mógł to tak
Co do nowotworu, nie chodziło mi o to, że on prawie 10 lat wiedział, że umrze, bo nie wiedział. Eno dzisiaj wspomina, że jeszcze rok temu proponował mu odświeżenie 1. Outside, które razem wyprodukowali. Mówię tutaj o tym, że po operacji na sercu w 2004 nie miał
Giertych nie ustępuje. Przyszedł z megafonikiem i wrzeszczał "Precz z Kaczorem! Precz z Kaczorem!" - więc zaczęliśmy na niego wrzeszczeć "Precz z Giertychem!Precz z Giertychem!", mimo megafoniku przegrał głosowo i poszedł sobie dalej, może w poszukiwaniu życzliwszej części wiecu.
"Z mojej perspektywy Nord Stream 2 nie pomaga dywersyfikacji ani nie ograniczyłby naszej zależności energetycznej" - ocenił przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk po szczycie UE w Brukseli.
@darco3: ja się zawsze zastanawiam, ile odwagi trzeba mieć, by pisać rzeczy, z którymi nigdy wcześniej się nie spotkało, a wykreowało we własnej główce (ewentualnie spotkało w tej "niezależnej" części Internetu). Otóż, drogi kolego, za marnowanie środków z UE jesteśmy winni tylko i wyłącznie my. Po pierwsze, większość pieniędzy została przeznaczona na stawianie budowę niepotrzebnej infrastruktury, budynków czy placów. Niestety, polskie myślenie nie dopuszcza faktu włożenia środków w szkolenia, programy
@sfxwombat: No cóż, tyle właśnie wykopki wiedzą o pijarze i polityce, gdzie konflikty interesów są naturalne. Język musi być delikatny - tutaj Tusk użył zaprzeczenia tego, co by chciał, żeby nastąpiło. "Nord Stream 2 nie ograniczyłby zależności energetycznej" - każda mądra głowa wywnioskuje, że ją zwiększy i o to chodziło Tuskowi. Jest przewodniczącym Rady Europejskiej, nie może ot tak sobie mówić rzeczy wprost.
@sfxwombat: Tak, i doszliśmy do momentu, kiedy odchodzisz od analizy samego zdania, a przechodzisz na to, że OGÓLNIE, to Tusk jest zły i na pewno ma w tym jakieś interesy, więc tak pokrętnie (wcale nie pokrętnie, to ty nie spotkałeś się/nie rozumiesz takiego typu zdania) powiedział! Pfe, radzę trochę ochłonąć z tą nienawiścią.
Mirki pomóżcie, bo sam myśląc już świra dostanę. Dzienne UEk (ekonomia) czy popołudniowe SGH? Uwaliłem maturę, jeśli SGH, to poprawiałbym za rok, by przenieść się na dzienne (ludzie z samorządu piszą, że jest taka możliwość). Mam ogromną chęć studiowania ekonomii, stąd, gdyby na UEk można było coś wyciągnąć, to nie byłoby tak źle. I dodatkowe pytanie - idąc na UEk, jak ma się sprawa z magisterskimi na SGH? Bardzo mnie tam big
Dobra, SGH na 99% nieosiągalny, ile tracę idąc na IiE na UW? Czym się one różnią? No i jakie jeszcze uczelnie IiE mają w miarę dobre (np. AGH albo UE Krk)? #matura #studbaza
@Hayek: Z tego co brat mi mówił, to dostał tam dobre merytoryczne podstawy i sporo z tego, czego się tam nauczył faktycznie przydało mu się w pracy. Pamiętam, że mówił, że trzeba dobrze trafić na gościa od rachunku prawdopodobieństwa, bo jeden z nich w ogóle nie tłumaczy i jak ktoś nie umie zadania to kończy zajęcia. Drugi ponoć spoko. Dla tych opornych jest taki plus, że stosunkowo łatwo dogadywać się
@Hayek: Ona akuratna magisterke była na SGH, pisała egzamin wstępny i za pierwszym razem nke wyszlo i poszła na UW, za drugim wyszło i wtedy rozpoczęła magisterke od nowa. A faktycznie 214 to może być za mało, ale cokolwiek nie zrobisz, to powodzenia życzę:)
#muzyka