Kraftwerk - The Hall of Mirrors
Wstawiałem ostatnio dużo synthpopu, czas na ich protoplastów. Oni są już monumentem, nie do ruszenia. Chłodna, mechaniczna, zdehumanizowana elektronika połączona z quasi-futurystycznym tekstem, melodeklamowanym z niemieckim akcentem. Niemiecki styl Bauhaus na wyciągnięcie ręki. Ziarno wyrażania najgorszych rzeczy tego świata przez muzykę, zasiane przez Cage'a, Stockhausena i wielu wcześniejszych wyrosło dzięki syntezatorom, organom Hammonda czy vocoderowi. Gitara, nawet ta elektryczna z pokręconym setupem, miała tę dynamikę, była
Wstawiałem ostatnio dużo synthpopu, czas na ich protoplastów. Oni są już monumentem, nie do ruszenia. Chłodna, mechaniczna, zdehumanizowana elektronika połączona z quasi-futurystycznym tekstem, melodeklamowanym z niemieckim akcentem. Niemiecki styl Bauhaus na wyciągnięcie ręki. Ziarno wyrażania najgorszych rzeczy tego świata przez muzykę, zasiane przez Cage'a, Stockhausena i wielu wcześniejszych wyrosło dzięki syntezatorom, organom Hammonda czy vocoderowi. Gitara, nawet ta elektryczna z pokręconym setupem, miała tę dynamikę, była





















Och, trochę się pocierpiało po 10 stycznia. Zdecydowana część mediów, a za nimi i ludzi wspominała single. I owszem, po to single zostały stworzone, żeby promować albumy. Jednak, mała część ludzi słucha muzyki albumami, więc często kończą oni na znajomości singla. Było tak i z Heroes. Motyw tekstu bardzo trafiony jak na tamte czasy, genialna aranżacja i ozdobniki, wokalne crescendo, czego
źródło: comment_TEOjMxFsDsUGB0hXOPoCeKvQ6XaSYgih.jpg
Pobierz