Bardzo dobry, transowy film. A tutaj popis muzyczny Vitalica, pana od toalety z "Second Lives". (w sumie mogło niedawno tu być) #muzyka #mirkoelektronika #electropop
Jeśli ktokolwiek podchwytuje zamysł Briana Eno, mianowicie intonuje wokal i traktuje go jako instrument o konkretnej skali, to biorę to. Fajny, letni album na posiadówy na zewnątrz. #muzyka #animalcollective #pandabear #mirkoelektronika
Niesamowite jak wszystko się zmienia. Ziomeczek znalazł dziewczynę, to zniknął z życia towarzyskiego na kilka lat. Zerwali i od razu pyta, czy nie wyskoczylibyśmy się napić. Ale ja jestem jak ten ojciec syna marnotrawnego. Cieszę się, że wrócił, a nie smucę, że odszedł. #zwiazki
Badania dowodzą, że średnio, człowiek poszerza swoje horyzonty muzyczne do około 33 roku życia. Potem już tylko ruszają go sentymenty (co też wyjaśniałoby to omijanie przez starszych świeżych wydawnictw). Całkiem dużo mi więc jeszcze czasu zostało, ale już zacząłem się poważnie martwić o jedno - czy poznam prace bardziej inspirującego artysty niż Briana Eno. Człowieka, który inspirował się Cage'em, Satie'em i Stockhausenem, a jednocześnie tworzył tak przystępne numery jak ten niżej. Third
Z Depeche Mode jest taki problem, że ich polski fandom dzisiejszych not-cool 45-latków (pozdrawiam tatę!) trochę sprawił, że pomija się ich w zgłębianiu muzyki starszej daty. Bo, gdyby Depeche Mode byłoby "cheesy" zespołem, to przeciwieństwem tegoż byłoby Joy Division. Dlaczego akurat oni? A bo New Order. Synth-pop. Okej, Hook i spółka wcześniej obudzili się jeśli chodzi o "poważkę", ale to akurat spadek po JD. Gore odrzucił słodki new romantic balansujący między kiczem
@ashardin: Hmm, gatunkowo, tak jak wspomniałem, było kilku wykonawców przed nimi i to znaczących, ale to DM odniosło chyba największy sukces (słynne koncerty stadionowe, chociażby "101"). Ja trochę bardziej podpiąłem się teraz pod wcześniejszy okres, bo on wraca do muzyki, w trochę bardziej uplastycznionej formie, ale jednak. A co do tego "pomijania", to bardziej mi chodziło o lekką ignorancję, podobną do tej, która przytrafiła się Gilmourowi za sprawą tych mitycznych
Zapraszam do cotygodniowego Waszego zestawienia najczęściej słuchanych albumów w serwisie last.fm.
Słucham z last.fm - Notowanie: 154 (subskrybuj tag: #sluchamzlastfm)
Polegać ono będzie na pokazaniu 9 najczęściej słuchanych przez Was albumów w minionym tygodniu. Notowanie będzie się pojawiać co tydzień w niedzielę, w godzinach
Chyba nie było lepszej współpracującej grupy muzyków niż panowie Bowie, Eno oraz Fripp. Ciekawie też przedstawiają się ich osobowości sceniczne: Bowie - praktycznie cały czas żył w glamie, Eno - schowany za klawiaturą w Roxy Music, odrobinę bawił się image'm na pierwszych albumach, po ambientowym manifeście skrył się w cieniu, Fripp - od początku wycofany, porozumiewał się z fanami tylko za pomocą dźwięków. Niemniej, razem i osobno tworzyli najlepsze rzeczy na tej
Zapraszam do cotygodniowego Waszego zestawienia najczęściej słuchanych albumów w serwisie last.fm.
Słucham z last.fm - Notowanie: 153 (subskrybuj tag: #sluchamzlastfm)
Polegać ono będzie na pokazaniu 9 najczęściej słuchanych przez Was albumów w minionym tygodniu. Notowanie będzie się pojawiać co tydzień w niedzielę, w godzinach
(w sumie mogło niedawno tu być)
#muzyka #mirkoelektronika #electropop