Tak się składa, że od jakiegoś czasu planowałem adoptować pieseła.
Odezwałem się do tej Pani, która opowiedziała mi historię Czesia (imię pieska).
W czerwcu zmarł jego pan i Czesio siedział w domu, a raczej na zamkniętym siedlisku sam. Opiekowało się nim pół osiedla. Karmili go, uczyli, nawet zabierali do weterynarza. Czesio został adoptowany, ale po paru dniach wrócił


































źródło: comment_1672991478bsvo91tLryM0U259Yux6JR.jpg
Pobierz1. Black and White 2
źródło: comment_1672992419W558GprKsBZSFWgYnJ4wTg.jpg
Pobierzźródło: comment_1672992530h9jtLoMwdKmbOWPwQ7K36D.jpg
Pobierz