Czarne dziury to nie puste obiekty czyli o czarnej dziurze w sercu (galaktyki).
Dzisiaj proponuję bardzo ciekawy artykuł (choć może ciut bardziej fizyczny, niż popularnonaukowy) o tym jak łączy się dane z obserwacji wraz symulacjami i wyciąga z tego wnioski na temat właściwości czarnych dziur, czy też konkretniej, czarnej dziury znajdującej się w centrum naszej Drogi Mlecznej.
Polecam wszystkim zainteresowanym.( ͡° ͜ʖ
Dzisiaj proponuję bardzo ciekawy artykuł (choć może ciut bardziej fizyczny, niż popularnonaukowy) o tym jak łączy się dane z obserwacji wraz symulacjami i wyciąga z tego wnioski na temat właściwości czarnych dziur, czy też konkretniej, czarnej dziury znajdującej się w centrum naszej Drogi Mlecznej.
Polecam wszystkim zainteresowanym.( ͡° ͜ʖ























Szukajcie mnie po snapach/instastories/tiktokach Julek ze Śląska xD
Byłem ja sobie wczoraj wieczorem na siłowni, bo walczę z bebechem. Wędrowałem sobie z gracją ogra z Obliviona od maszyny do maszyny. Coraz bardziej przypominając kawał bekonu w piekarniku, bo zrobiłem się trochę czerwony z wysiłku no i uciekałem soczystym tłuszczem ( ͡° ͜ʖ ͡°) to znaczy potem.
W końcu przyszła pora na męczenie bicka. Podszedłem więc do stojaka na sztangi, wziąłem sobie i pokulałem kawałek dalej żeby pomachać nią. W sumie ustawiając się uważałem tylko żebym nie blokował innym przejścia i urządzeń.
No ale jednak stałem w takim miejscu, że idealnie odbijałem się w lustrze ( ͡° ͜ʖ ͡°) i jednak komuś przeszkadzałem. Pomiędzy mną a lustrem stała sobie parka, takich fit ludzików w chyba drogich ciuchach sportowych. Dziewczyna aż ociekała logami adidasa i nike (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) facet to nie do końca jestem pewien. Nie przyglądałem mu się. Chyba był w bezrękawniku.
Skończyłem serię, opuściłem sztangę i sięgnąłem po butelkę. I wtedy do mnie podbił samiec z tej parki. Prężył muskuły i zagadał. Czy nie pójdę ćwiczyć gdzie indziej, bo psuję im
Komentarz usunięty przez moderatora
źródło: comment_16025739533qiS23EpL5ipRfgHZgHOb3.jpg
Pobierz