nie znam za bardzo tego portalu i nie wiem czy piszę dobrze tą wiadomość, w sposób który pozwoli mi do Was dotrzeć, ale mam nadzieję, że się uda.. Nie znam od strony technicznej, ale z opowiadań mojego męża znam doskonale. Chciałam Wam bardzo podziękować za to jak bardzo wspieraliście mojego męża w tej ciężkiej drodze jaką przechodził w ostatnim roku, bardzo się cieszyłam, że nie był sam
1. Wracaj wieczorem do domu z nad jeziora. 2. Zauważ leżącego na drodze czarnego bociana. 3. Bocian nic się nie boi, nie ucieka.Widać, że miał kolizję z samochodem albo drzewem etc. 4. Owiń go w bluzę i zabierz do domu. 5. Wstaw go pod prysznic i szukaj całodobowego weterynarza. 6. W między czasie bocian wypija duuuużo wody i zjada Ci szynkę za 39.99zł/kg xD 7. Zawieź go do ośrodka leczenia dzikich zwierząt.
@Nefju: bocian tłumaczy się, że jest hydraulikiem, a twoja kobieta cała spocona i tylko w samym szlafroku leży w łóżku, udając, że ogląda telewizję. Za dziewięć miesięcy macie dziecko. XD