Dzień dobry. Wczoraj Lech dał przykład, jak mogą grać polskie drużyny w Europie i choć nie spodziewam się, że dziś któraś z nich wygra 5:0 to dobrze, gdyby co najmniej jednej udało się przejść dalej. Jednak ostatnia forma Piasta i Legii niczego dobrego nie wróży, obym się mylił.
Najgorzej jednak, że wszystko co dobre nakłada się dziś wieczorem w miarę o jednej porze, przez co będzie można zwariować. Najpierw Piast, po pół godziny
@komentarze: w Lidze Europy tak, natomiast w ostatniej rundzie eliminacji LM jest bodajże mecz i rewanż. No ale w tym sezonie to okoliczności są wyjątkowe
@Fix: co ty p--------z? XD mimo wszystko oscarowe filmy są naprawdę dobre - Green Book, znakomity Spothlight, w końcu nagroda dla Leo. Polityka, polityką ale nagrody nadal trzymają poziom
Uwielbiam ten serial, aż smutno będzie, że po 11 latach się kończy - czułem jakąś więź do tej rodziny. Bardzo zabawny i świetnie dobrany aktorsko. Bardzo też w nim mi się podoba, że problemy dzisiejszego świata są ubrane z takim dystansem i są zabawnie opisane.
Zastanawia mnie to, że można stworzyć serial gdzie w jednym z głównych wątków jest homoseksualizm, małżeństwa homoseksualne i adopcja dzieci przez nich. Jest to zrobione lekko i przyjemnie
@Phyrexia: Mi w ogóle, nie czułem do niej respektu i takiej nienawiści do postaci. Przypominała mi trochę gumisia takiego i jakby ktoś przejął jej osobowość i nią sterował, ale może tylko moje są takie odczucia.
@maxwol: Serialowa Fringilla jest przedstawiona jako popierdółka ustawiona ze względu na koneksje rodzinne, która przechodzi przez szkołę magii na easy mode, po czym jej ułożony odgórnie plan sukcesu się załamuje przez Yennefer, która z kolei o swoje racje musi walczyć. Postać Fringilli rozwija się dopiero w momencie gdy okazuje się jak bardzo Yennefer się myliła i zamiast sławy i potęgi dostała służbę na dworach fircyków i księżniczek, natomiast Fringilla rosła
Dzień dobry. Wczoraj Lech dał przykład, jak mogą grać polskie drużyny w Europie i choć nie spodziewam się, że dziś któraś z nich wygra 5:0 to dobrze, gdyby co najmniej jednej udało się przejść dalej. Jednak ostatnia forma Piasta i Legii niczego dobrego nie wróży, obym się mylił.
Najgorzej jednak, że wszystko co dobre nakłada się dziś wieczorem w miarę o jednej porze, przez co będzie można zwariować. Najpierw Piast, po pół godziny
Dzisiejsze losy polskich drużyn