a poważnie, to już kilka razy brałem w tej dyskusji udział i właśnie nauczony doświadczeniem - wiem, że to jest najlepsza opcja. U nas nie ma "edukacji drogowej". Fakt dzieciaki w 4 klasie mają przez chwilę na technice, ale to różnie bywa, i szybko zapominają. Nie ma STAŁYCH promocji zdrowych, dobrych zachowań na drodze. "10 mniej" to była
@Giban: Czyli poważna rozmowa. Ok. Według mnie zawsze jest sens pisać, rozmawiać, dyskutować, wymieniać poglądy tutaj. Ale jest tutaj zróżnicowana populacja, co oznacza że jedni wchodzą po atencję, inni tylko dla pozytywnych komentarzy, jeszcze inni tylko czytać lub plusować/minusować a jeszcze inni mają nadzieję na ciekawe rozmowy poruszające tematykę, która ich interesuje lub jakąkolwiek inną (to ja). Widocznie ten niebieski uznał, że nie chce czytać Twojego niepochlebnego komentarza pod zdjęciem,
@Giban: napisałeś w sposób lekko agresywny, trochę ubliżający autorowi i jego przekonaniom. Zdecydował, że nie chce rozmawiać, jego wybór. Chciałbyś dyskutować z kimś, kogo nie obchodzi Twoje zdanie? Ja nie. Chciałbyś rozmawiać z kimś, kto po jednym zdaniu, które mu się nie spodoba odwraca i odchodzi (lub blokuje, kasuje, obraża się itp)? Ja nie.