Respect Yourself ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
to taki pełen przyswojonego już żalu i następstw po nieszczęśliwej miłości smutek, który można tylko sprowadzić, i wyrazić w uśpiono-błyszczących, pogodzonych ze stratą oczach(no i oczywiście muzyce...). dokładnie takich jak na okładce "Promise".
Fantasy ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
(I Know) I'm Losing You ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
@chilling: mogę się postarać w numerach do 30 wykonań, mam takie w których zebrałem po 150 "kowerów" i nawet na tak banalne opisy nie mogę znaleźć czasu :)
@sorhu: Może jeszcze napiszesz, że zajonc wcale nie zjadł całego granulatu dla zajoncuw, bo żaden królik nie wpierdzieli dwóch kilo na raz????!!!!??!?!
@JanuszKek: In A Silent Way, jedna z moich ulubionych płyt Davisa... Niesamowity krążek! Warto sięgnąć po całe wydanie, rozszerzone o dość dużą ilość kawałków. Arcydzieło (także produkcyjne - Teo Macero)
@JanuszKek: moja pierwsza 'Davisowska' płyta to "Miles In The Sky" - dostałem ją od mojego Mistrza, który w zasadzie nauczył mnie słuchać jazzu. A płyta ta, to swoisty hard-bop, mocne tempa, mocne uderzenie (Tony Williams!). Poza tym ten skład! Carter, Hancock, Benson, Shorter... Geniusz!
I Wish ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej
#muzyka ... #soul #rock
Info o utworze
dobór