@Zjem_Ci_nos: czy wiesz, że dorosły samiec antylopy może podskoczyć wyżej niż jednopiętrowy dom? To dzięki jego umięśnionym kończynom oraz temu, że przeciętny dom nie potrafi skakać.
Dobra, sesja się jeszcze nie skończyła, ale mimo sporego szaleństwa nie wywaliło mnie z tamtej pozycji i zgodnie z wpisem z wtorku LINK robię #rozdajo. Tydzień przyzwoity, więc tym bardziej obiecane #rozdajo musi być.
A więc w ramach rozdajo są 4 opcje.
1. Książka Daniela Kahnemana - "Pułapki myślenia". Fajna rzecz, w wielu miejscach odkrywcza i pokazująca jakie sidła zastawia na nas nasz własny mózg. Ponoć są
@PotwornyKogut: - dzień dobry, poproszę butapren - co, ćpun? - nie proszę pani, but mi się rozkleił... - i myślisz że jak się kleju nawąchasz to się zrośnie?
Czy są na wykopie inni fani tego napoju bogów? Magicznej receptury mającej swoje korzenie w górach Kaukazu, będącej idealnym dodatkiem zarówno do obiadu, jak i sama w sobie będąca doskonałym napojem
Znałem tylko jeden przypadek osoby która go nie lubiła. W cywilizowanej i rozwiniętej Japonii, kiedy córka przyprowadza i przedstawia swojego wybranka rodzicom, ci wykonują test. Podają mu kefir. Kiedy chłopak go nie wypije, albo powie że mu nie smakuje, to wiadomo
@nioncia: mam go od paru lat, załatwiłem sobie z olx. Zalewasz to mlekiem, następnego dnia odcedzasz na sitku. Jak nie chcesz pić codziennie, można przetrzymać w lodówce parę dni i dopiero odcedzić. Potem zalewasz nowym mlekiem. Czynność powtarzasz do woli. W. Tym czasie "grzybka" przybywa, nadmiar można sprzedawać, oddawać, wyrzucać albo jeść. Jak chcesz sobie zrobić przerwę, grzybka mrozisz. Smakowo? To po prostu kefir. Możesz sobie ukwasić mocniej lub deliktniej,
Mirasy, objętość vs częstotliwość. Zastanawiam się jak to ugryźć. Aktualnie ćwiczę w domu bez sprzętu - dwójka małych dzieci - więc podam na przykładzie pompek.
Robię 300+ prawidłowych powtórzeń na trening w seriach po 30-40. Po takim treningu potrzebuję 2 dni regeneracji. W międzyczasie ćwiczę inne partie. Czy warto przejść na model 100 powtórzeń codziennie? - Objętość jest ta sama, 300 pompek co 3 dni. - Łatwiej się wygospodarować czas na krótki
@Bartekgkw: no właśnie jestem sceptyczny co do fikuśnych wariacji. Bawiłem się w klaskanie, skakanie, ale jednak klasyczna pompka wygrywa. Jedno co, to ćwiczę na paraletkach żeby zwiększyć zakres ruchu.
W tej chwili nie celuję w sylwetkę, masę, wytrzymałość. Zależy mi na podtrzymaniu zdrowej aktywności w czasie, kiedy życie wymaga ode mnie więcej. Poza tym lubię siłować się sam ze sobą.
@Bartekgkw: dzięki! Zainspiruję się. Poza sezonem zimowym ćwiczę też na kółkach gimnastycznych, ale warunki do tego mam tylko na działce. Kto ćwiczył ten wie jakie tam jest pole do progresji ( ͡°͜ʖ͡°) Mam też sporo żeliwa, którym kiedyś machałem, ale znowu chwilowy brak warunków żeby z niego korzystać.
Tym niemniej naszła mnie rozkmina z pierwszego postu i przez najbliższe tygodnie raczej będę próbował sobie
@krzat: brak dogodnego miejsca. Przy tym metrażu muszę najpierw zabawki szuflą zgarnąć żeby mieć miejsce chociaż na te pompki ¯\_(ツ)_/¯
No tak właśnie robię, raz pompki, raz drążek. Zastanawiałem się czy nie podzielić objętości na 3 i nie robić codziennie krótkiego treningu. Zachować objętość, ale rozłożyć równomiernie.
źródło: comment_1664416874ZTZxWJ55wB145qigSNsMTT.jpg
Pobierzźródło: comment_1664438083hrgGolaVEEM1kilJTnNLRz.jpg
Pobierz