@aresius: nie ma szans dla mnie jako Bułgaria na większy niż 0 kontrola na razie - w dodatku między mną a konstantynopol em jest jeszcze mój sojusznik - zdobyłem go stricte jako trofeum za odparcie osmanow. Wrócę pewnie do niego za wiele lat ale jako twierdza i źródło dochodów oby służył latami. Może za 100 lat będzie już mój i przemianuje go na stolicę.
Rok 1406 Po zdobyciu ostatniego sensownego wasala w okolicy i utworzeniu dwóch kolejnych na stałe (bo bloobing oceniam jako totalnie nieopłacalny w tej #eu5 i nastawiam się na feudalizm), rozpocząłem plan 30 letni Anty-osmany. Niestety, trwał on 6 lat - bo po takim czasie mnie zaatakowali. W tym czasie udało się na szczęście umocnić południe 3 fortami w górach, z których będe się bronić.
Z błędów, które mnie w-------a - kraje potrafią zerwać sojusz, unie, jakieś dyplomatyczne ustalenia godzinę po ich podpisaniu. Panel dyplomacji jest najmniej czytelny z każdego panelu jaki w ten grze od 20h widziałem. K---a nadal nie wiem jak podejrzeć sprawnie wszystkie relacje kraju na który klikam albo na szybko z kim toczy wojnę. Ogólnie dyplomacja w tej odsłonie ssie jaja po same kule. Na razie 1400r 1 podejście do gry i Bułgaria
@FormalinK: Z jednej strony tak z drugiej mi się podoba że te Unie są takie bardziej rozbudowane i w ciągu 50 lat stopniowo zwiększasz kontrolę nad partnerami, a nie "c--j k---a PU i masz najbardziej lojalnego przydupasa który rzuci się za ciebie w ogień".
@FormalinK: UI dyplomacji jest po prostu zbyt małe xD wchodząc w panel dyplomacji dostosowanie wyglądam jak ten Chińczyk z Kac Biegas czytający kawałek papieru xD
Udało wam się dorobić na rynku? Nadal mimo wskazówek nie do końca ogarniam pełnego działania i tempa zmian, ale mam wrażenie że w porównaniu do eu4 - na efekty zmian przychodzi czekać dłużej, przez co dokonując ich - nie zauważam żeby działały xD nigdy nie byłem graczem meta w eu4 i eu3, ot tak skromne kilkaset godzin, pytam tych, którzy nie czytają rozwiązań w necie. #eu5
@asenjo: doradca z council ma taka misje @FormalinK RGO to surowce z twoich prowincji które trafiają na lokalny rynek i są wykorzystywane przez budynki do produkcji albo przez ludzi do jedzenia.
Panowie proste pytanie - #eu5 na tym złomie laptopowym pójdzie na minimalnych czy nie? #kiciochpyta wołam #pcmasterrace żeby się przy okazji pośmiał co ja kupiłem za 4000zł 2l temu.
Patrząc na kierunek, W którym idzie tag, to z jakiejś rzeczowej analizy czy po prostu wytykania błędów #kiszak zaczęliście się nim jarać, tylko na sposób jaki to robią widzowie patostrimow - z obrzydzenia, nienawiści, c--j wie czego jeszcze. Jakieś przeróbki na japońskie AI, n-----------e idiotycznych tekstów co parę minut, dramat. Pokazuje to tylko poziom samego kiszaka, że nawet jego hejterzy są w stanie zamienić się w coś godnego równej (bądź
@FormalinK: ale co tu wiecej analizowac? Kiszak zostal rozpracowany na czynniki pierwsze i kolejny post o tym, ze gada glupoty lub nie potrafi grac nie ma sensu. Pozostaje lolcontent i szukanie archiwalnych perelek dopoki sam nie dostarczy contentu.
Kiedy te piłkarskie szony przestaną uciekać mi co okienko z zespołu?
Nic nie daje aktywacja klauzuli, kwota odstępnego wysoka, jak oni po prostu sieją ferment i kombinują za plecami. Raz mi zrobili spotkanie trzech liderów, żebym puścił najdroższego typa k---a XD no jaja jakieś. Miarka się przebrała w tym oknie, bo odeszło mi 3 prawych obrońców i musiałem 1 raz w życiu wziąć udział w zamknięciu okienka transferowego bo zarząd się obawiał
@FormalinK: reputacja klubu i przede wszystkim reputacja ligi, którą bardzo mozolnie się podnosi. Jak już jesteś hegemonem na krajowym podwórku, to rób farmę wonderkidów i sprzedawaj/wypożyczaj po taniości polskim klubom z esy. Na pierwszy rzut oka brzmi głupio, ale im więcej klubów będzie wygrywać mecze i zachodzić dalej w pucharach, tym szybciej podniesiesz reputację ligi. Ale jak mówiłem - jest to proces niezwykle mozolny, co niestety jest bolączką FMa. Jak
@Chi-: raz to działa, raz nie działa. 10 sezonów prowadziłem Pogoń Siedlce a liga ledwo wjechała na 15 pozycję gdzie przez jakieś 4-5 sezonów z rzędu robiłem fazę ligową LM i z niej nawet wychodziłem. Tak, też oddawałem moich graczy innym klubom, a nawet jakiś szrot sprowadzałem do rezerw za jakieś chore pieniądze, byle tylko być mecenasem polskiej piłki. I co było dalej? Pieniądze były przepalane na jakiegoś piłkarza 34
@FormalinK: imo 4 jego najleszy film, do az poleje sie krew nic nie ma podjazdu poki co. Co nie zmienia faktu ze moze to byc film roku, dla mnie mocne 9/10
15 września mija mi rok odkąd musiałem z siłowni przejść na basen ( problem z mięśniem przy karku). 125wizyt później wyglądam tak, jakby mój szkielet uległ zmianie. Nic tak nie modyfikuje sylwetki naturalnie jak pływanie. W dodatku waga o circa 12kg w dół przy okazji. Zaczynałem z poziomu zerowej umiejętności pływania. Każdemu, komu mogę, ciągle to polecam. udało się jedną osobę zachęcić na tyle, że przełamała swój lęk do wody z z
Zaczynałem z poziomu zerowej umiejętności pływania.
@FormalinK: Ile ci to zajęło do momentu poczucia się pewnie? Jestem teraz na etapie 9/10 lekcji. Zaczynałem kompletnie od 0 - wcześniej nie chodziłem nawet na basen. Uczę się żabki i grzbietu. Czasami jakiś elementów kraula. Dopiero teraz na etapie 10 lekcji jestem w stanie popłynąć żabą kilka metrów z synchronizacją oddechu, wyburzeniem z wody, kopnięciem. Jednak po przepłynięciu jakiegoś dystansu zaczynam gubić rytm
@FormalinK: @Pharos: Może wam się przyda. Mnie opanowanie jako-tako kraula zajęło jakieś pół roku. Chodziłem na lekcje z instruktorem, ale raz w tygodniu. Sporo pływałem też sam. Ale nie o tym. Jak już się ma jakieś podstawy, to polecam książkę Sheili Taorminy: Swim speed secrets: Master the freestyle technique. Większość tej książki jest poświęcona jednemu ruchowi - odpychaniu się łapą pod wodą. Niestety książka trudno dostępna, nie wiem
Organizuje wypad, pierwszy raz w karkonoszach, główna trasa prezentuje się tak jak poniżej. Dziękuję #mapyturystyczne Czy możemy coś bardzo ciekawego w tej okolicy pominąć i ew. zboczyć gdzieś z drogi? Do tych znających Karkonosze - trasa na końcówkę września - przygotować się na zmienne warunki pogodowe? #gory #karkonosze Trasa z mapy-turystyczne
@FormalinK: polecam Ci taką trasę. Ominąłeś Szrenicę. I jak idziesz na Śnieżne Kotły to warto wracać też dołem Śnieżnych Kotłów czyli przejść przez Śnieżne Stawki. Wtedy widzisz Śnieżne Kotły i z góry i z dołu. Taka trasa, koniecznie w takim kierunku, bo wtedy idąc w stronę Śnieżnych Stawków widzisz z dołu Śnieżne Kotły w całej okazałości z przodu, a nie za plecami.
@FormalinK: jeszcze na taką mapkę natrafiłem. Dodatkowo: na nagraniu z próby defilady żołnierze idący pieszo skręcają w Karową, pojazdy jadą prosto do tunelu.
#film Życzę sobie i wam, żeby każdy miesiąc w horrorze był tak obfity jak obecny - a za pasem już przecież Sinners, 28 years later, udany reboot Final Destination. A chłop jeden z drugim i tak powie, że w kinach nic nie ma, a horrory kończą się na Obecności 5 i Naznaczonym 6, lub kolejnym filmie o egzorcyźmie z tym samym tytułem tj. Rytuał.
@5lutW4arrior616: dobra, a teraz odetchnij, odpuść jakieś mainstream / lowstream, czerp radość z tego co oglądasz i miej w------e na to jak coś jest odbierane, kto co odkrywa, co jest popularne. Każdy z tych horrorów prezentuje coś świeżego. Nie w pełni, bo przecież Sinners to trochę Od zmierzchu do świtu, bring her back to trochę talk to me (logitschne), a weapons to w zasadzie przypomina ekranizację Kinga, taką bardzo przyjemną,
Pulse / Kairo2001 Michi, zajmująca się sprzedażą roślin, zaczyna odczuwać niepokojące napięcie w swoim otoczeniu. W dodatku jej bliscy zaczynają znikać, a ci, którzy pozostali, zdają się być zupełnie nieobecni. Wszystkiemu winien okazuje się dysk z danymi. Znajdują się tam bardzo niepokojące ciągi obrazów, które określibym czymś między uncanny valley a liminal space. Kadr, zdecydowanie najsłynniejszy z tego dzieła, rozpoznawalny poza nim, przedstawia kobietę, która zmierza do jednego z przyjaciół Michi.
Wasal Konstantynopol - co miesiąc zysk 15duk ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#eu5
@FormalinK: Odczekałeś chwilę? Kontrola musi dobić do 100%, szlaki przekalkulować itp. U mnie Konstantynopol daje więcej zysku niż kosztów.