@soshiu: Mężczyzna nie może okazać żadnej słabości. W każdej dziedzinie musi być lepszy od niej. Jeśli kobieta zauważy, że jest w czymś lepsza od mężczyzny, to z łatwością potrafi rozciągnąć to na każdy aspekt życia.
Np.: Kobieta lepiej gotuje. Wtedy zaczyna się zachowywać tak, jakby pod każdym względem była lepsza.
@LisiaRumba: Ja robiłem podobnie do pierwszego razu, gdy walnięta baba zaczęła mi wmawiać, że zrobiła coś źle przeze mnie, bo źle jej coś wyjaśniłem. Wiem, że tłumaczyłem prawidłowo, ale ona jest zbyt tępa, aby proste rzeczy zrozumieć. Powiedziałem krótko: Jak masz pytania, to pisz e-mail. Rzucała się jeszcze bardziej, ale teraz nawet nie wiem, co w tym cyrku się dzieje. Za parę tygodni tam wrócę po dwóch miesiącach zwolnienia ;)
@patrzpan: Tak sobie patrzę, że już ex zostawiła mnie wtedy, kiedy zachorowałem. Jakoś daty się pokrywają, choć mówi, że to z innego powodu. Zostawiła, ale opiekowała się mną i dbała o mnie, a teraz normalnie gada.
Teraz jestem prawie zdrowy, choć nieco lżejszy niż wcześniej ;-)
@DryfWiatrowZachodnich: W moim korpo kiedyś składałem się na dzień kobiet. Kiedy okazało się, że na dzień mężczyzny (czy coś takiego) zostałem pominięty tylko dlatego, że pracuje w innym dziale (ale wciąż w tym samym miejscu), przestałem się składać. Mam to gdzieś.
Później dodałem: "Jeśli masz mniej niż 175 cm wzrostu i więcej niż 75kg wagi, to nie pisz do mnie. Z takimi parametrami możesz występować w cyrku jak troll".
@johnny_kwadronik: Odwołałem się. Pod koniec sierpnia będzie sprawa. Czekam jeszcze na uzasadnienie tych bredni imbecyla z rejonowego i zażalam.
Nie liczę na cud, ale zrobię wszystko, aby było dobrze. Przynajmniej będę miał czyste sumienie, a córka kiedyś będzie mogła zobaczyć, kto nie pozwalał na to, aby miała tatę.
Nie ogarniam różowej. Twierdzi, że chciałaby adoptować dziecko, bo tyle jest cierpienia i dzieci są smutne, a ona chciałaby im pomóc... Ale nie chce, aby moja córka zamieszkała z nami.
Gdzie tu logika?
Chyba czas się pakować i wracać do siebie. Ostatnio dzieje się z nią coś niedobrego.
Wiedziała o tym, że mam córeczkę, którą kocham nad życie i walczę w sądach o to, aby mogła zamieszkać ze mną. Wszystko było jasne od początku. Teraz coś jej odwala. Czepia się byle czego, dokucza.
Trzeba zrobić przerwę. Jutro jadę do siebie i zostanę tam kilka dni, aby odpocząć.
Od paru lat tułam się po sądach walcząc o to, aby dziecko mogło mieć oboje rodziców. Madka zachwieje się tak, jakby dziecko było własnością jej i jej rodziny.
Otrzymałem zaproszenie na policję rozmowę w charakterze podejrzanego o popełnienie przestępstwa.
@Vladimir_Kotkov: Opieka w szpitalu była dobra. Nie narzekam. Lekarze generalnie bardzo mili i kompetentni. Mam wrażenie, że zależy im na wyleczeniu pacjenta, a nie "podratowaniu" po to, aby się go pozbyć.
Nerkę mogliby usunąć od razu, ale dali jej szansę na podjęcie współpracy.
A tam lubię różne ciekawostki. Można opowiadać o różnych rzeczach dziecku na przykład.