Naszło mnie na przemyślenia.
Jak wiedzą wszystkie wykopki, "madki" z dziećmi szukają beta bankomatów które utrzymają je i ich gówniarstwo.
Zastanawia mnie jedna rzecz: Czy one traktują tak wszystkich, którzy nie uciekają po otrzymaniu informacji o dzieciach?
Odnoszę
Jak wiedzą wszystkie wykopki, "madki" z dziećmi szukają beta bankomatów które utrzymają je i ich gówniarstwo.
Zastanawia mnie jedna rzecz: Czy one traktują tak wszystkich, którzy nie uciekają po otrzymaniu informacji o dzieciach?
Odnoszę





Impreza. Kumpelstwo z roboty.
Wychodzę z imprezy chcę się pożegnać z ludźmi. Podaję babce dłoń, a ta do mnie "nie tańczę". W dupie to mam, ja wychodzę! W kurtce stoję! Podaję rękę innym - robię "część" i idę dalej.
Kiedyś spotkałem się z tym, o czym piszą Mirki: "mam chłopaka". Teraz widzę, że to dotyczy także tych, które chłopaka nie mają.
jesli to by bylo oficjalne spotkanje to uszloby
wg zasad savior vivre to kobieta pierwsza podaje dlon to
To było kumpelskie spotkanie. Na takich stanowisko nie ma znaczenia.