Ogrywam Origins. Fajny sand box, ale fabuła i poziom questów urąga ludzkiej inteligencji. Bardziej interesują mnie klimaty rzymskie, więc zastanawiam się nad kupnem Oddysey. Czy gra jest lepsza i czy questy i dialogi są napisane przez kogoś bardziej kompetentnego niż nastolatka z Wattpada? A może to gra na taką samą modłę, tylko w innym kulturowym settingu?
@Logytaze: Origins jakoś przemęczyłem w 30h, ale Odyssey odinstalowałem po niespełna 19h - zbyt nużąca. I jeszcze pół biedy, gdyby się dało ograniczyć tylko do wątku głównego, to nieeee. Każda kolejna misja wymusza na Tobie zdobycie 3 leveli, bo inaczej Cię zabije kura albo inna mucha... Ale świat i klimat wojen peloponeskich, Sparty, Aten, Persji itd. sztosik.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim siema, z tej strony Tomek. lvl 31, na co dzień pracuję na wózku widłowym na Śląsku. piszę anominowo, jak wszyscy na tym tagu, bo niespecjalnie chciałbym być rozpoznany (choć może dla wielu wcale to powodem do wstydu nie jest)
Jak już wspomniałem, trudnię się pracą fizyczną. Nie jest to może praca marzeń, ale spokojnie jestem w stanie z tego wyżyć, zwłaszcza że moja żona dobrze zarabia i jakoś udaje nam
@mirko_anonim: Spoko pomysł. Moja znajoma wydała książkę dla dzieci i to już dwa tomy. To nie jest żaden big deal, serio. Oprawę graficzną zaprojektowała sobie sama; rysownika wybrała spośród znajomych, którzy po prostu potrafili coś tam rysować. Skorzystała z usług jakiejś prywatnej drukarni we Wrocławiu i tyle. Sprzedaż była taka, że się koszty zwróciły.
Jeśli serio jesteś drugim Tuwimem, to ten pomysł wcale nie jest skazany na porażkę. Popatrz np.
Dostałem przedsądowe wezwanie do zaprzestania naruszania dóbr osobistych, bo na osiedlowej grupie napisałem czym się trudni jedna z sąsiadek, która się wcześniej do mnie p--------a xDD
Co 1-2 tygodnie znajoma "Pani ze wsi" dostarcza mi jajka, jakieś warzywa i inne produkty z własnego gospodarstwa. Najczęściej jestem w mieszkaniu, więc od niej odbieram, czasami jak mnie akurat nie ma to otwieram jej zdalnie drzwi, zostawia, wychodzi.
Na grupie mieszkańców "elitarnego i priestiżowego" osiedla, które
Uprzejmie odpisałem, że owa Pani dostarcza mi produkty spożywcze,
@rozqrwiciel: to już za dużo odpisałeś. Trzeba było się ograniczyć do lapidarnego 'Ta Pani to mój gość' i na tym definitywnie zakończyć temat. Nie mówię, że ta cała sytuacja to Twoja wina, ale z Karynami trzeba krótko - nikt Ci nie może zabronić przyjmowania gości ani nawet domokrążców. Bez żadnego tłumaczenia się.
@acenokumarol: Mam wrażenie, że to, o czym piszesz, tyczy się całej piłki - Mundiali, Euro, Ligi Mistrzów. Kiedyś faktycznie świat tym żył - to były święta sportowe, a teraz to takie meh... Może mi się wydaje, ale zainteresowanie piłką nożną, przynajmniej w naszym kraju, zaliczyło totalny zjazd w dół.
Zawsze jak coś takiego widzę to aż mnie skręca bo to obraza dla tych którzy poświęcają spory kawał życia i wygody dla treningów. Chłop jest bardzo dobrze zrobiony
@maad: No ale to jest mniej więcej to, co powiedział @Elijahu - gość jest bardzo dobrze umięsiony, widać lata doświadczenia w rzucaniu żelastwem, ale ewidentnie nie jest 'docięty'. No c'mon nie z tymi boczkami. Jak ktoś wyżej napisał - 2 miesiące
@xionacz: Kiedyś mnie rozkładało przeziębienie i kumpel mi poradził, żeby na noc przygotować sobie miksturę: żółtko jajka, łyżka miodu, ząbek czosnku i to wszystko zalać ciepłym mlekiem xD W środku nocy obudziło mnie największa sraczando jakie miałem w życiu. Ale rano byłem monter jak nigdy.
Nie żyje Shifty Shellshock. Wokalista grupy Crazy Town miał 49 lat. Został znaleziony w swojej posiadłości w Los Angeles.
Pamiętam jak Butterfly leciało ABSOLUTNIE na wszystkich kanałach muzycznych (czasy kiedy MTV puszczało muzykę) co chwilę. Można było odpalić Vive, posłuchać Butterfly, przełączyć na MTV i akurat się zaczynało,
źródło: temp_file7704122003658596250
Pobierz