@Arkadeus11: A później spotyka taka swojego wymarzonegolatino, nóżki otwiera, za ileś tam bejbe w drodze a latino okazuje się cyganem sprzedającym HugoBoosa pod Kauflandem xD
Tradycyjnie z okazji zbioru robię #rozdajo zestawu degustacyjnego składającego się z około 40 papryczek - każda innej odmiany. W zestawie będzie pełna skala ostrości - od papryczek słodkich aż po takie topiących wnętrzności. Tym razem zestaw zawiera więcej ostrych (średnio i bardzo ostrych) chili niż zestawy w poprzedniej turze kilka tygodni temu, które miały charakter bardziej łagodny i
Tutaj Aji Benito. Kompletnie szalona odmiana. Z 3 czy 4 krzaczków łącznie będzie coś koło 1000 papryczek przez cały sezon. Teraz zebrałem 356 sztuk, a już przy pierwszym zbiorze dużo ich podebrałem, a zielonych jest jeszcze więcej.
@drim: p---------e, lepiej tak niz byc zgorzknialym czlowiekiem w wieku 30 lat, ktoremu wszystko niepasuje i zawsze jest zle. A jak zycie pokazuje, tak bardzo czesto sie dzieje. A taka rodzina z tego mema wlasnie jest tym zgorzknialym elementem.
Kalejdoskop #79: Bezpieczeństwo, równowaga, zachowania sprzyjające zdrowiu Ten sam newsletter, ale za każdym razem inny :-)
Cześć! Dobrze jest nieustannie stawiać sobie wyzwania, próbować nowych rzeczy, starać się tworzyć nowe nawyki, uczyć się nowych umiejętności manualnych, umysłowych itd. Warto jednak mieć w tym umiar i rozsądek - przede wszystkim robić to w zgodzie ze sobą i dla siebie, a nie na pokaz dla kogoś innego. Jednym wystarczy tylko trochę pracy nad sobą,
Zainspirowany wpisami użytkownika @DerMirker Zapraszam na spacer po Rubinkowie - największym osiedlu mieszkaniowym w Toruniu. Rubinkowo ulokowane jest na prawobrzeżu, we wschodniej części miasta, w odległości około 5 kilometrów od centrum. Jest to dzielnica zdecydowanie zdominowana przez zabudowę z bloków z wielkiej płyty z lat 70 i 80. Mimo że jak wydaje się na pierwszy rzut oka nie ma tu nic ciekawego i jest to osiedle jak każde inne - moim
@Odbuta: Rubinkowo zdaje się być świetnym miejscem dla życia. Oczywiście wielka płyta na swoje wady, ale plusy sensownie zaplanowanego osiedla je niwelują.
@Odbuta: Jest dużo zieleni i dużo przestrzeni między budynkami (nie wszędzie, ale jednak) - główny plus osiedli planowanych za PRL, gdy nie liczyła się maksymalizacja zysku z każdego metra ziemi. Dlatego nie wyobrażam sobie mieszkać w nowym budownictwie - chyba, że będzie mnie kiedyś stać na podobne warunki "u dewelopera".
Pomagam rodzicom w sprzedaży miodu, w tym roku równiez zapraszam do wzięcia udziału w wyjątkowym #rozdajo jednego z naszych miodów. Plusujesz=bierzesz udział w rozdaniu. Wyniki jutro wieczorem.