Co powiecie na ama z moim sąsiadem - strzelcem spod Monte Casino, jest w pełni władz umysłowych i myślę ze tego na wykopu jeszcze nie było! Co wy na to? #pytanie #ama
@sumarski: A po której stronie walczył? Bo u mnie w mieście był mały skandal, bo okazało się, że "bohater spod Monte Cassino" był po stronie niemieckiej.
"Witam. Jesteśmy firmą świadczącą usługi internetowe. Mamy problem z dostępem do waszej strony wykop.pl z jednego z serwerów, chciałbym abyście Państwo sprawdzili czy aby nasz ip nie jest blokowany na waszych serwerach
@NieznanyAleAmbitny: @stekelenburg2: @ojaadaj20: @Masterfcb: W sieciach komputerowych (internet + to co mamy w domach) jest podział na adresy publiczne i prywatne. Porównując to do normalnego życia waszym adresem publicznym jest ul. Wesoła 3/20, Poznań. Adresem prywatnym będzie "mały pokój / salon / kuchnia". Globalnie takich "salonów" jest w świecie tysiące i nikomu nie przeszkadza powtórzone nazewnictwo bo tak się tylko lokalnie do tych pomieszczeń
@silent_digg3r: Tak to właśnie wygląda. Potwierdzam. Pracowałem jako "pan kanapka", od czasu do czasu zachodziłem do pewnej zadłużonej kamienicy w Poznaniu i co nieco dojrzałem przez ramię jednego z panów tam pracujących.
Tajna narada w Kancelarii Rzeszy. Nad mapą pochylają się Hitler, Himmler i reszta zgrai. Nagle do pomieszczenia wchodzi Stirlitz. Wyjmuje miniaturowy rosyjski aparat szpiegowski wielkości cegły, ważący 12 kg, i z wysiłkiem zaczyna fotografować wszystkie tajne plany. Potem kładzie na stole 2 pomarańcze i wychodzi. – Kto to jest?! – syczy Hitler. – Eee... to Stilritz. Ten piekielny rosyjski szpieg – mruczy Himmler. – Czemu go nie aresztujesz? – Nie ma sensu
@foster1: Stirlitz z Pleischnerem szli ulicą i omawiali plan przyszłej operacji. Nagle padł strzał i Pleischner z jękiem osunął się na ziemię. Stirlitz obejrzał się w jedną stronę – nikogo, potem w drugą – też nikogo. – Pewnie mi się wydawało – pomyślał.
życiowe doświadczenie nauczyło mnie, że nie warto być miłym, bo ludzie zaczną to wykorzystywać. szczególnie kobiety. żeby nie wyjść na miliusia i słodziaka, którego dziewczyny najchętniej wrzucałyby do słodki-młodszy-braciszek-zone'u, stosuję pewne triki. podczas rozmowy z #rozowepaski w losowych momentach strzelam dziewczynę w pysk, albo między zdaniami, z dużą pewnością siebie, rzucam i co ty na to ty gnoja k---o. aż widać jak im się oczy świecą. wiedzą, że mają
@marcinGee: próbowałem, ale wtedy dziewczyna musi się wytrzeć i wprowadza to w rozmowę niepotrzebną konsternację. po plaskunie od razu można wrócić do tematu bez zbędnego przestoju. pzdr
Ej Mirki, mój #rozowypasek miał dziś fazę na organizowanie naszego ślubu, którego jeszcze nie ma w ogóle planach xD Wywiązał się z tego ciekawy dialog:
ONA: Wybrałam już lokal i fotografa i szukam sukni aktualnie.
Ja: Ale ja też mam coś do gadania i wybierzemy to razem.
@Gacek93: mirku drogi, ja Ci radzę, uważaj ( ͡°͜ʖ͡°) jeśli kobita jest w Twoim wieku (jak mniemam, 1993 wg. loginu) i ciśnie takie akcje, że już "organizuje" ślub i nie pozwala Ci na żadne decyzje to wiesz... proponuję zachowanie dystansu :D. Pracuję w branży ślubnej i już niejedne dziwne akcje odwalane przez takie przyszłe, młode żonki widziałem ( ͡°ʖ̯͡°
źródło: comment_a2eLuYPrT0shroqaCRe9h1SPp9jHbMOI.jpg
Pobierz