Pojechałem do kumpla na 0.5, oczywiście impreza się wydłużyła, ale nie ważne. Pojechałem na rolkach, bo chciałem raz, skrócić podróż o 10 minut, a dwa trochę się ruszyć po kontuzji barku na pump tracku. Myśl była taka że wrócę taksą. No ale wróciłem na rolkach, oprócz zdartego kolana i niestety zdartej brody, wszystko jest w porządku. Jak zdjąłem rolki to chwiałem się na nogach. Z jednej strony kompletna głupota, z drugiej jednak,
DrMiranda











