Widzę pewne podobieństwa do gier mistrza mijazakiego w end of eden. Postaci nie poruszają ustami podczas dialogów, graficzna sraka i poziom zacofania względem reszty branży minimum 15 lat wstecz, dialogi brzmią jakby zostały napisane przez człowieka z ciężkim porażeniem mózgowym (brakuje tylko tego, żeby na koniec każdej kwestii pojawiał się śmiech szaleńca xD) głównie się chodzi i walczy. Dlatego kaszakowi się tak podoba. #kiszak
@dullboy: sam lubię gry mazakiego i piszę to w prześmiewczym tonie. Wyjmij kolego kij z d--y, bo kult gier od from software to u legoludów, a nie tutaj.
@greedy_critic: jakoś nie mogę się do niej przyzwyczaić w tej roli... jak była ta scena na trailerze w której ją trzymali i okładali po psyku to cały czas czekałem aż wpadnie tam Daredevil i ją uratuje
jasna d--a ale ten tag żyje (ʘ‿ʘ) człowiek czasami ma chwile zwątpienia, czy powinien sobie odpuścić ale uniwersum wokół naszego patostreamera nie przestaje zaskakiwać #kiszak
@Rurt_Kussell: jest mass effect boży, wspaniałe disco elysium, gaunter z wiedźmaka, dishonored, najlepszy doom ever, tylko to devotion c--j wie co to jest w ogóle, ale chyb właśnie dlatego pasuje do tej kategorii
Chwila, chwila... chyba przez End of Eden nie zapomniałeś, że już piątek o godzinie 23:00 rozpocznie się Summer Game Fest? Tak, za kilkanaście godzin świat gier zadrży w posadach. Wszystko przez małe studio, które pracuje nad Skeletal: Zabójcza Szufla. To produkcja, która ZDEKLASUJE branżowych gigantów i pokaże tym patałachom z game devu, jak robi się gry. NIE MOŻE WAS ZABRAKNĄĆ – RAZEM STWORZYMY HISTORIĘ!
Tylko nagrać film z ostatniego pokazu Wiedźmina, marudzić na wszystko i obiecać, że się w 18 miesięcy zrobi lepszą grę od Redów. Codziennie 20 minutowy materiał, w którym 90% to jazda po Wiedźminie, a 10% to przebitki z tworzonego AI slopa. Prawdziwa gra bez dialogów, sama walka, bossów n------e na mapie więcej niż pytajników w Skellige. Wypuszczam c-----e demo, zapraszam na kickstartera i zawijam się z kasą zebraną od frajerów. #kiszak
@Doberober: szczerze mówiąc, 20k PLN to strasznie mało na grę, mi byłoby głupio żebrać o tyle, jakbym nie miał, to bym prosił nie wiem, o 100k? 200k? bo 20k to nawet nie opłaci wszystkich pensji zespołowi w miesiącu.
@lokomotyva: Też to kupiłem i pograłem trochę. Sporo pracy przed nimi, ale fundamenty są naprawdę solidne i jest z czego rzeźbić. Najlepsze jest to, że Fatekeepera ogrywałem kilka godzin temu, a wieczorem EoE. To pierwsze to jest gra z potencjałem, a to drugie ciężko w ogóle grą nazwać xD
@Maneharno: kupiłem tę gierkę, bo teraz we wczesnym dostępie jest do nabycia za trzy dyszki. Zapowiadają 18 miesięcy do pełnej wersji (jak end of eden xD) ale obiecująco to wygląda, może poleżeć w bibliotece przez ten czas, jeść nie woła : )
@miloszy: sojowy game desiner obiecuje przekombinowane mechaniki, bo nie chce ograniczać gracza jak oryginalny gothic albo gothic remake. Jak skończy ci się stamina to możesz dalej atakować zadając połowę obrażeń, ataki krytyczne zależne od trafienia wroga na właściwą odległość itd. Może jeszcze będzie można zwierza chujem ubić, bo po co ograniczać graczy do walki bronią albo do używania pięści.
Aktualny avatar CD Projekt Red Niżej avatar ich chińskiej strony. Pamiętajcie obrońcy tego typu działań. Tu chodzi tylko o promowanie tolerancji, a nie wpasowywanie się w trendy dla różnych korzyści! xD
@Bujak: Geoff pod koniec wyjdzie i przeprosi za Highguarda i wytłumaczy, że wtedy ten slot był przygotowany pod SKELETALa i musiał czymś go zapchać, po nagłej zmianie koncepcji, ale na szczęście gra roku już jest gotowa.
Jedynie fabuła może uratować end of eden w oczach graczy. Historia głównego bohatera musi zostać skonstruowana tak, że na jego rodzimej ziemi przy miejscowej karczmie doszło do utarczki słownej z lokalnym pijaczkiem, który zrzucił mu kapelusz z głowy i wtedy doszło do pobicia. Podczas ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości bohater trafia na wyspę, która jest głównym miejscem akcji.
#kiszak