@haha123: Ja też tak to widzę, w Polsce dobrze to już było, i raczej nie ma widoków, żeby z powrotem miało być lepiej. Co prawda długo się tym dobrym Polacy nie nacieszyli - ledwo co średnie zarobki przeciętnego Polaka w drugiej połowie drugiej dekady XXI wieku osiągnęły jakiś tam rozsądny poziom, było parę lat dobrobytu... a potem cyk - PiS, koronaświrus, zerowe stópki, dodruk pieniądza, rozbuchana inflacja, więcej PiS-u, aferka
@kkrzysiek13: Co prawda, to prawda - tutaj od setek lat nie było dobrze, obecnie nie jest dobrze i nic też nie wskazuje na to, żeby w przyszłości miało być dobrze. Ja tam nie widzę już sensu w próbach budowania swojego dobrobytu w Polsce. Zostaje tylko emigracja...
@SarahC: Ale z rowerami elektrycznymi właśnie o to chodzi, żeby nie musieć się nadmiernie wysilać ( ͡°͜ʖ͡°) Czy nam się to podoba, czy nie - człowiek to istota leniwa i wygodnicka (i mówię tu również o sobie), więc żeby transport jednośladami bardziej się popularyzował, to musi on być komfortowy. Jakaś część ludzi będzie oczywiście usatysfakcjonowana, drałując wszędzie na rowerku i pedałując ile sił w
@omeprazol: Niemcy dokonali zrzutu rtęci do Odry, to wszystko jest wina Tuska, für Deutschland. Zamykam temat, mem z czarnej listy, następnym razem będzie ban ( ͡°͜ʖ͡°)
@gwiezdny_surfer: Sytuacja jeszcze z pierwszego roku studiów, działo się to na egzaminie pisemno-ustnym (przygotowujesz zagadnienie na papierze, potem prezentujesz przed egzaminatorem) z algebry liniowej. Drzwi były niedomknięte, więc na korytarzu wszystko pięknie słychać. Profesor dzielnie próbuje wydusić odpowiedzi z kolejnego studenciaka... i nagle daje się słyszeć taka wypowiedź podniesionym, tubalnym głosem: "Panie! Umiesz pan to, czy nie? Nie myśl pan tyle, bo jak pan nie jesteś drugim Gaussem, to
@Xemioza: Nie wiem. Ja się nie boję, już jestem po drugiej dawce. Najgorszym efektem ubocznym był fakt, że spałem przez kilkanaście godzin i na drugi dzień czułem się jak na lekkim kacu. Baron Martin ma je w dupie, bo przeszedł covida i jest ozdrowieńcem ( ͡°͜ʖ͡°)
Natomiast boję się długotrwałej izolacji społecznej, wyniszczających gospodarkę i społeczeństwo lokdałnów, prewencyjnych aresztów domowych za niewinność, totalitarnych działań
Pomocy! Dobra, bez dramatyzowania. Poleci ktoś jakiegoś dentystę w Warszawie? Najlepiej dzielnica Ursynów lub Mokotów, tutaj mieszkam/pracuję, a i dentystów tu jak mrówków ( ͡°͜ʖ͡°) Stwierdziłem, że pora naprawić wieloletnie zaniedbania, stomatologa to już z 7 lat nie odwiedzałem, a zęby coraz ładniejsze się nie robią, to teraz szukam gdzie by tu się wybrać. Dodam, że dentystów się boję jak wody święconej, więc priorytetem jest dla
Ja też tak to widzę, w Polsce dobrze to już było, i raczej nie ma widoków, żeby z powrotem miało być lepiej. Co prawda długo się tym dobrym Polacy nie nacieszyli - ledwo co średnie zarobki przeciętnego Polaka w drugiej połowie drugiej dekady XXI wieku osiągnęły jakiś tam rozsądny poziom, było parę lat dobrobytu... a potem cyk - PiS, koronaświrus, zerowe stópki, dodruk pieniądza, rozbuchana inflacja, więcej PiS-u, aferka