@EnderWiggin: niedługo będziemy musieli podrywać divy, zapraszać na randki zapoznawcze i liczyć na to że dadzą się nam wyruchać za jedyne 1000zł. Rok 2028. Powstaje nowa aplikacja Kur-Woo na wzór Tindera, w której użytkownicy będą zakładać profile i swipować divy. Dopiero po uzyskaniu matcha będzie można napisać do divy i spróbować umówić się na ruchanie za odpowiednią sumę.
@De_Fault: No ja właśnie w 3 technikum ważyłem tyle samo, teraz jestem już rok po technikum. Nie mówię żebyś jadł odrazu 4000kcal, bo wtedy nie będziesz miał frajdy i tylko się zmuszał, ale spróbuj na początek te 3000kcal, bo 2400 o którym mówisz to trochę za mało żeby tyć, jesteś pewnie teraz na zerze kalorycznym + dochodzą ci spalane kalorie. Ja polecam dobijać niecałe 2000kcal z normalnego jedzenia, a resztę
@De_Fault Może na początku zaznaczę, że to nie jest hejt tylko krytyka.
Po pierwsze mieszkanie - 2600zl, gruba przesada na starcie, na pewno mógłbyś znaleźć coś tańszego, więc od razu jesteś kilka stówek w plecy. Catering - po cholerę? Kolejne 100-200 w plecy. Raty kredytów - no właśnie, sam tutaj zaznaczyłeś, że nie jesteś nic w stanie odłożyć, żeby kupić za gotówkę to dlaczego uważasz, że jesteś w stanie płacić kilka rat jednocześnie? Przecież
Jakie dokumenty muszę dostarczyć księgowej do pita jeśli chce sobie "wrzucić w koszty" zakup krypto na giełdzie #binance ? W ciągu całego roku dokonałem kilku wpłat kartą na giełdę (kupując usdt za złotówki). Czy wystarczą zwykłe potwierdzenia przelewu z mbank czy potrzebny jest jakiś wyciąg z konta binance? (jeśli tak to gdzie go znajdę?). Parę dni temu jakiś Mireczek wrzucał posta o generowaniu pliku z transakcjami, ale tych tabelek .xlsx
Do kontroli warto mieć zachowaną kopię wszystkich transakcji, ale do PIT nie trzeba nic załączać.
W przypadku JDG wygląda obecnie to tak samo jak w przypadku osób fizycznych. Tak jak napisał @emjot86 - uwzględnia się to w PIT-38 w zyskach kapitałowych (sekcja walut wirtualnych).
@UnitrA: no chyba, że giełda postanowi zrobić exit scam
@De_Fault: 10 - 13 bodajże to jest, tak planujemy, ale nie mogę napisać kiedy. Tak czy siak Dubaj to w skrócie poszerzenie naszych znajomości, poznanie bardziej rynku i innych projektów, wycieczka oraz nagranie wielu rzeczy do promocji STONKS. Oraz tworzenie marketingu z racji tegoż wydarzenia, w skrócie pojawimy się tam wśród wielkich projektów/firm/osób. To napędza hype, o to nam chodzi. Dodatkowo produkt jest nadal tworzony oraz użyteczność która z założenia
Ciekawe ile kosztowałoby i ile zajęło czasu wypromowanie konta na IG do takich rozmiarów jak 500k czy 1kk followers w branży fotografii. Coś pokroju https://www.instagram.com/dguttenfelder/?hl=en . Znam pełno innych fajnych profili w tej tematyce na których fotki dużo bardziej mi się podobają a mają jedynie po kilka tysięcy followersów. Tak sobie myślę właśnie że możesz cykać zajebiste fotki ale jak nie posmarujesz $$ na promocję to zginą w tłumie. 20, 50, 100,
@De_Fault: tajemnicą poliszynela jest, że ilość obserwujących nie konwertuje sprzedażą jakkolwiek proporcjonalnie..
bo raz, że bez podpompowania $ każdego wpisu, to większość i tak go nie zobaczy (algorytmy) dwa, obserwujący z 2 końca świata obserwuje "dla ładnych widoczków" a nie, żeby kupić fotę czy zamówić sesję
@Gippo86: wiem o ty, konwersja to jest zupełnie inny temat. Pytam bardziej o "puste liczby" z tego względu że np. łatwiej dopiąć dobrego deala mając chociaż te 20-30k follow niż 1k. Nie mówiąc już o większych liczbach pokroju 100k+. Oczywiście zakup follow nie wchodzi w grę bo to od razu idzie wyczaić (brak aktywności pod zdjęciami, puste profile wyglądające na boty itd.). Do tego duże ryzyko spadnięcia z rowerka czyli
Założyłem #tinder bez zdjęcia tak żeby z nudów sobie popisać z kimś. Dostałem parę z szarą mychą 4-5/10 z kilkoma dodatkowymi kilogramami. No ale nie problem bo chciałem tylko się zakolegować. Pisało się nawet fajnie o różnych rzeczach. Nawet planowałem podskoczyć do niej te 40km żeby pogadać w realu. Okazało się że mycha jest w związku ale nudzi się jej i ,,czuje wypalenie''. Pomyślałem że pewnie spotyka się z jakimś
@De_Fault: zawsze tez uwazalam ze zwiazki marnowanie czasu, plus po kilku msc przychodzi nuda i nawet segz nie cieszy. Zawsze mnie jednak zastanawialo ze facetom zeby zamoczyc to odbiera zdrowy rozsadek aka. Bez gumy. Ostatnio, nie wiedzialam o tym, przeczytalam o mononukleozie, przenosi sie przez sline i postanowilam isc w ascezę.
@De_Fault: Generalnie dobry zwyczaj nakazuje zeby zapytac jesli na stronie z ktorej bierzesz zdjecie nie jest wyraznie napisane ze moze tak zrobic. Najwieksze zgrzyty sa gdy na swojej stronie zarabiasz z reklam czy w inny sposob czyli czerpiesz korzysci majatkowe z cudzej tworczosci. Mozna sie w-----c. Poza tym twoje domniemanie ze robisz komus reklame to nie jest zaden argument. Jeden uzna ze robisz mu reklame a drugi ze okradasz. Dlatego
@Twoj_Psychiatra: bo mam jakąś fantazje którą chciałbym zrealizowac w bliżej nieokreslonej przyszłości? Zdziwiłbyś sie jakie rzeczy ludzie robią w sypialni i nie tylko.
@De_Fault: @elcia1995: No tak jeszcze kwestie instagramowego społeczeństwa, zapomniałem o tym. Facet po prostu wygląda tak jak się urodził. Kobieta jest w stanie budzić się o 4 rano by się naszykować do pracy, bo tak już przywykła do maski, ze sama nawet nie wie jak wygląda :-)
@De_Fault: sponsoring nie kosztuje az tak duzo. Dogadujac sie na przyklad z maturzystką na staly uklad mozna za 600 za spotkanie miec ciekawą przygode. Mysle ze 3-4 tysiace na miesiac wystarczy zeby miec prawdziwe GFE. Tylko ze trzeba zaczynac od wyzszych kwot, 1000 do 2000 za pierwsze spotkanie, zeby dziewczyne przekonac. Jesli ona jest dziewicą to 5-10 tysiecy za pierwszy raz. Dziewczyny potrafią byc naprawde mile o troszczyć sie nawet
Mirki, jak to jest z tym pozycjonowaniem teraz. Idzie coś zdziałać bez kupowania drogich publikacji sponsorowanych? Wypadłem trochę z tematu a pamiętam że jeszcze z 2-3 lata temu szło wypozycjonować dosyć łatwe frazy (500-1,5k wyszukań miesięcznie) jakimiś profilami, darmowymi blogami czy linkami z sygnaturek. Teraz widzę na grupach że tylko artykuły sponsorowane się sprzedają. Czyli że nikt już nie robi tych rzeczy bo to nie działa? 3 miechy temu postawiłem bloga w
@De_Fault: zdecydowanie nie papka, autor jest byłym head of seo onetu i bodajże tvn, jeden z organizatorów i prelegentów na seo poland conference a to w sumie sama śmietanka branży. Ma swój autorski kurs.
@De_Fault: przecież nie traktowałem Ciebie jak leada, mam kilkadziesiąt taktyk na każdą okazję (kolor)( ͡°͜ʖ͡°) i chciałem po koleżeńsku coś podpowiedzieć :)
#divyzwykopem
źródło: frezja
Pobierz