Co te #rozowepaski to ja nawet nie. Narzeczona kupiła buty - okazało się w domu, że dwa lewe. No nic, nie ma problemu, wymienimy. To wracamy do sklepu, oczywiście można wymienić.
Problem w tym, że nie ma na co, bo ktoś kupił dwa prawe.
Uchodziłem za dobrego studenta. Całkiem niesłusznie. Owszem na zajęciach kłóciłem się całkiem przekonująco, miałem też ładną skórzaną teczkę, ale tak naprawdę na studiach byłem dobry w trzech rzeczach: brydżu,. wyszukiwaniu blondynek z ponadnormatywnym biustem oraz grze strategicznej Starfrcraft w którą grałem na przemian z moja ówczesna religią czyli Heroes of Might and Magic III.
Mieszkałem wtedy w kołchozie. Ludzie do nas przychodzili i wychodzili zostawiając głownie sterty brudnych naczyń,
Dziś #!$%@?łem podryw tysiąclecia. Jako że od paru miesięcy po prawie 8 latach w związku #tfwnogf to znów szukam różowego paska. Dzisiaj stałem w kolejce po kubełek KFC (wiecie kura+rok na siłowni=PROFIT). No więc dochodzi do mnie:
- Cośtamcośtam co dla Pana
- Kubełek Clasic
- Powiększyć o coś
i tu zanim pomyślałem powiedziałem (często mi się to zdarza) - O twój numer telefonu
Potrzebuję motywacji do biegania na nowo i jakiegoś celu, dlatego przebiegnę w nowym roku tyle kilometrów, ile plusów dostanie ten wpis. Liczymy do 01.01.2014. Wszystko będzie zliczane pod tagiem #sztafeta więc będziecie mogli mnie kontrolować.
@dk994: Nie dostaniesz plusa. Zapisz się na zawody i zaplanuj, że przebiegniesz je poniżej jakiejś granicy czasowej. A jeśli nie lubisz biegać, to nie biegaj.