Mireczki zaszczyciłem ostatnio wasze skromne progi pozwiedzałem wasze wszystkie atrakcje itp itd i nachodzi mnie pytanie w jakim w języku teraz tam się porozumiewacie XD ?
Mirki z #zielonagora Jak sytuacja - też szklanka na ulicach i chodnikach? Podobno samochody stoją pod ZG i nie mogą podjechać pod górkę? Qrde, a miałam sie od rana wybrać...
@Phoenixx: W nocy widziałem na Kisielinie pracującą piaskarkę, więc pomyślałem sobie, że może drogowcy zaskoczyli zimę. A tu okazuje się, że "otóż nie tym razem" ( ͡°͜ʖ͡°)
Hej Mirki, jechalam dzisiaj przed Jedrzychow, i nad jednym z domów widzialam kopułę, a na niej napis 'obserwatorium słoneczne'. Czy ktoś coś wie co to jest? Czy to jest prywatne itp? #zielonagora #pytanie #kiciochpyta
W #zielonagora postawiono trzy pierwsze słupy pantografowe na trzech stanowiskach do szybkiego ładowania autobusów elektrycznych, docelowo 60 procent taboru w naszym mieście będzie elektryczna. Nikt w Polsce nie dysponuje takim taborem. Dla mnie wygląda to bardzo futurystycznie :)
@wielkiparasol: Docelowo, czyli do końca tego roku. Poza tym, przedmiotem mojego sprostowania była Twoja wypowiedź, że taki tabor (60% elektryków) ma już Jaworzno. Sprostowałem, że nie ma i tyle :p
@MissFortuna: raczej podtrzymuję świat, przewożąc ludzi z jednego miejsca w drugie miejsce, ale kto wie, może któryś z pasażerów wiezie w siatce świeże bułki, wędliny, itd. ( ͡°͜ʖ͡°)
Zastanawiałeś się jak to możliwe, że akurat w tym samym czasie wszystkie ambulanse jadą do osób w stanie zagrożenia życia? Poznaj historię pani Mariolki i jej kumpli od kieliszka, którzy z Zespołów Ratownictwa Medycznego robią sobie przychodnię na kółkach. True story z Zielonej Góry.
@Uriel0987: Autor posta na fb (i być może także znaleziska), Robert Górski, jest lekarzem, radnym Zielonej Góry i przewodniczącym stowarzyszenia "Rowerem do przodu". Poza tym, już kilka razy w mediach było o nim głośno, chociażby jak wyłamał szlaban na parkingu szpitala, żeby karetka mogła wyjechać do wezwania, czy gdy wspinał się po balkonach do mieszkania osoby, do której wezwano ambulans.
Owszem, bo przecież głowa w każdym momencie może upaść nam na beton, przez co będziemy wyrażać z siebie podobne bzdury do autora. W końcu głowę również chowamy do kieszeni, podobnie jak smartfona.
Mireczki zaszczyciłem ostatnio wasze skromne progi pozwiedzałem wasze wszystkie atrakcje itp itd i nachodzi mnie pytanie w jakim w języku teraz tam się porozumiewacie XD ?