Mirki pijcie ze mna kompot. W czwartek straciłem prace nie ze swojej winy (bójka, typ podszedł i zatamował na podstawie jakis trefnych plotek). W piątek dzwonią do mnie, ze CV złożyłem 8 miesięcy temu i czy nadal zainteresowany. 10% podwyżki i o wiele lepsze warunki. Nie zrobilem kompletnie nic, żeby stracić pracę, lub znaleźć nową. Czasami życie zaskakuje.

Cosmo_Kramer





