Mireczki poratujcie. 2 dzień wakacji i niestety nie ze swojej winy dostałem w oko. Jeden szef i opuchlizna na całym oku, taka że na całe oko. nie widziałem nic przed dwa dni. Teraz większość opuchlizny zeszła, prócz wielkiej grudy w łuku brwiowym, najbliżej uderzenia, nie jest to jednak wodniste ani miękkie a twarde i taka jakby gruda. Obawiam się o brew, żeby mi nie opadła. Smaruje jakimiś maściami i sprejami od doktorka
Mireczki co u mnie w robo to ja nie wiem. Akcja przeciwkradzieżowa, ochrona przeszukuje pracowników, ja jako kierownik zmiany też w tym uczestniczę. Wszystko przebiega bardzo płynnie i nic nie znajdują, niestety wychodzi na jaw, że jeden z nowych pracowników nie rozmawia po angielsku. Biorę go na bok i taka rozmowa: [Ja] - Do you speak english buddy? [P] - Yes. [Ja] - In scale from one to ten how you feel about your english? [P] -
Witam wszystkich, po 8 latach wchodzenia na wykop zdecydowalem sie zalozyc konto bo nudy w pracy. Wiem, ze macie to w dupie, ale chcialem stestowac mirko ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
2 dzień wakacji i niestety nie ze swojej winy dostałem w oko. Jeden szef i opuchlizna na całym oku, taka że na całe oko. nie widziałem nic przed dwa dni. Teraz większość opuchlizny zeszła, prócz wielkiej grudy w łuku brwiowym, najbliżej uderzenia, nie jest to jednak wodniste ani miękkie a twarde i taka jakby gruda. Obawiam się o brew, żeby mi nie opadła. Smaruje jakimiś maściami i sprejami od doktorka