Przypominam: wakacje na południu europy > (guano) > długo, długo nic > wakacje nad Bałtykiem
Standardowo, przy okazji świąt, siadam z kobietą i zaczynamy planować wakacje - rok temu było "po jej", czyli samolot, all-in, kursowanie między basenem a plażą, drinki z palemką, lenistwo - ja sobie nadrobiłem kilka książek, bo opalać się nie mogę, żona za to opalona za dwoje i
Znajomy Chińczyk powiedział mi, że jego mama właśnie kupiła sobie samochód za 12k EUR (po przeliczeniu) - moja pierwsza reakcja, pewnie jakaś Toyota czy Mazda, przekraczająca 5 lat…
No, ale nie - VW Tharu, model bliźniaczy Skody Karoq/Seata Ateca. 12 tysięcy EUR, nowy prosto z salonu!
A w Europie wyszedł niedawno nowy TRoc, który bez szyb na korbkę kosztuje 40 tysięcy EUR - ja wam powiem tak, niech te chciwe korporacje giną.
@FrasierCrane: znam przykład z pierwszej ręki. Chińska fabryka elektrolitu w Wielkopolsce. Chińczyk który tu siedział któryś rok na stanowisku powiedzmy drugi tier zarabiał 4k na łape. Miesiąc temu wrócił do Chin i w tej samej firmie w Szanghaju dostaje już tylko 2k. Dodam że Polak zatrudniający się tam do entry level job dostaje 5k na łape. Więc może to nie miska ryżu, ale wciąż ich tam ruchają na hajsie
@GwachQar Ja 33 lvl, od zawsze w blokach, mam już dosyć. Za miesiąc wyprowadzam się do szeregówki. Teraz będę się wkurzał na kosiarki i psy na ogródkach, ale w końcu nikt mi po głowie nie będzie chodził. Trzymaj się
#nieruchomosci #ankieta Co byś kupił na moim miejscu? Mam 27 lat, 500tys oszczędności i mogę wziąć 400tys kredytu. Jestem sam. Nigdy nie mieszkałem w bloku. 1) Mieszkanie za 650tys w mieście 2) Działkę pod miastem za 400 tys i budować dom za 500 tys
Poznański melin może śmiało pretendować do strymera roku, nagranie ze strymu gry NFS hos prus może wprawić tajgera w kompleksy plus taki że u dżordżo są na obiad kotlety czyli nie jest meliną Podaję jakby co specyfikację kompa dżordżo - Jakiś GTX 12GB -dzięki za czapkę -64GB ramu
Przypominam: wakacje na południu europy > (guano) > długo, długo nic > wakacje nad Bałtykiem
Standardowo, przy okazji świąt, siadam z kobietą i zaczynamy planować wakacje - rok temu było "po jej", czyli samolot, all-in, kursowanie między basenem a plażą, drinki z palemką, lenistwo - ja sobie nadrobiłem kilka książek, bo opalać się nie mogę, żona za to opalona za dwoje i