Nie będę się zbytnio zagłębiał w szczegóły, ale dostałem wypowiedzenie. Jest mi przykro i smutno, bo jeszcze nigdy nikt mnie nie zwolnił. Pracuję do końca czerwca. Sytuacja o tyle nieciekawa, że na utrzymaniu cała rodzina i kredyt. Żonie nie przedłużyli dwa lata temu umowy po porodzie po 2 latach współpracy, a teraz nikt nie chce jej zatrudnić, bo każdy domyśla się, że jest młodą matką.
@mr_root: mam, ale nie chciałbym się nim dzielić na wykopie. Jest tutaj mnóstwo dobrych osób, ale jest też pełno takich, które chętnie by to życie innym zniszczyli (patrz niejedna afera na wykopie)
@linuxuser: 20 wysłała? Przez 2 lata?! Jak szukałem pracy to dziennie 10 wysylalem. Btw. Szukaj roboty w Warszawie. Dojazd jest całkiem spoko, a dojechać 2 razy w tygodniu dasz rad3ę
No więc jak by ktoś szukał Linux
@mr_root: mam, ale nie chciałbym się nim dzielić na wykopie. Jest tutaj mnóstwo dobrych osób, ale jest też pełno takich, które chętnie by to życie innym zniszczyli (patrz niejedna afera na wykopie)
Btw. Szukaj roboty w Warszawie. Dojazd jest całkiem spoko, a dojechać 2 razy w tygodniu dasz rad3ę