Z takich życiowych osiągnięć to pamiętam jak kilka lat temu pokłóciłem się ze swoją dziewczyną. Aby odreagować, postanowiłem wyjść na rower no i dojechałem z Warszawy... do Kielc. Warszawa - Kielce to jakieś 250 km. Niby nic, są ludzie co śmigają rowerem dookoła Polski, jak pan Metaxy. Ja natomiast zrobiłem tę trasę bez żadnego przygotowania, bez żadnego ekwipunku, zwyczajnie po kłótni wyszedłem jak na wycieczkę do parku. Do tego na trzydziestoletniej maszynie,
Powiedziała, że jest w ciąży i że to moje dziecko. Od razu zaprzeczyłem i ją zostawiłem, a ona na to, że po porodzie poda mnie jako ojca i wyciągnie alimenty, i że spotkamy się w sądzie. Wszystko fajnie, pięknie, tylko że ona nie wie o tym, że...
#technologia
#kodkreskowy