Siemka, mam kilka pytań dot. BeKa2%.
Mam działkę, na której z różnych powodów nie mogę się wybudować w przeciągu najbliższych 2 lat. Problem polega na tym, ze łapię się na ten „program”, wiec powstaje dylemat:
a) lepiej czekać aż będę mógł rozpocząć budowę domu, ryzykując że pieniądze rozejdą się jeszcze w tym roku i dopłaty mi przepadną.
b) kupić cokolwiek, byle jeszcze w tym roku. Co do tej opcji raczej jestem sceptyczny, tym bardziej, że
Mam działkę, na której z różnych powodów nie mogę się wybudować w przeciągu najbliższych 2 lat. Problem polega na tym, ze łapię się na ten „program”, wiec powstaje dylemat:
a) lepiej czekać aż będę mógł rozpocząć budowę domu, ryzykując że pieniądze rozejdą się jeszcze w tym roku i dopłaty mi przepadną.
b) kupić cokolwiek, byle jeszcze w tym roku. Co do tej opcji raczej jestem sceptyczny, tym bardziej, że







Imagine kupić nieruchomość w 2022 na górce i mieć teraz 9% oprocentowania vs 2% rok później za podobną cenę. Aż mi się żal kredyciarzy teraz zrobiło.