Mirki - tenis w kreskówkowej wersji, mnóstwo postaci do odblokowania, odbijałeś piłke i strzelałeś w przeciwnika unikalnym atakiem. Najlepszą postacią był bałwan, który robił zamiecie lodowe na polu przeciwnika. Piłka chyba co jakis czas zmieniała się w bombe
Chyba miałem to z jakiejś gazety pokroju cybermycha i gdzieś blisko 2005 roku nawet wcześniej
G---o nie film. Nawet nie wiem od czego zacząć bo nie chcę pisać rozprawki. Tandeta w identycznym schemacie jak reszta filmów o superbohaterach, które obecnie zalewają kino. Już któryś raz obiecuję sobie, że następnym razem wybieram torrenty i widocznie nie uczę się na błędach.
@fortheworld: przesadnie cicha/pozbawiona życia. Sam mam charakter bardziej w stronę introwertyzmu ale takiej co nigdy nie chce nigdzie wyjść i boi się zrobić coś głupiego bo nie kulturalnie i lepiej oglądać seriale cały dzień to podziękuję.
Trzeba karać tych, którzy wpuszczają groźne wilki do wioski.
@Caterpie: Chadeków i kapitalistów, którzy sprowadzili muzułmańskich imigrantów do Europy, bo dzięki temu mogli obniżyć koszty zatrudnienia w fabrykach? Co prawda potem okazało się, że w Chinach produkcja jest tańsza, a kiepsko wykształceni muzułmanie idą na bezrobocie, więc zwrócili się do lewicy, która dała im zasiłki w zamian za poparcie w wyborach, ale trzeba pamiętać muzułmanów do Europy wpuściła prawica. Lewica
@Cheater: Nic mi o tym nie wiadomo by były niezawodne, ale jest sporo znanych całkiem skutecznych - np. unikanie gettyzacji przez lokowanie mieszkań komunalnych równomiernie po całym mieście, karanie za mowę nienawiści, intensywna edukacja. Z innych myśli, które przychodzą mi do głowy - intensywne uczenie podstaw naszej etyki i z czego one wynikają, eliminacja bezrobocia kobiet.
Kto nigdy nie zdradził swojej dziewczyny/chłopaka plusuje. Zdradzający podludzie scrollują dalej w poszukiwaniu swojego kolejnego bolca/pieroga na boku.
Mirki - tenis w kreskówkowej wersji, mnóstwo postaci do odblokowania, odbijałeś piłke i strzelałeś w przeciwnika unikalnym atakiem. Najlepszą postacią był bałwan, który robił zamiecie lodowe na polu przeciwnika. Piłka chyba co jakis czas zmieniała się w bombe
Chyba miałem to z jakiejś gazety pokroju cybermycha i gdzieś blisko 2005 roku nawet wcześniej