Taki Real to zawsze ma szczęście w lm, sędzia pomoże, Perez posmaruje, przeciwnik się obsra albo podłoży, bramkarz dostanie wylewu. Oni za tydzień do Monachium jadą odrobić straty, jak nic Nojer sam sobie bramkę strzeli, jakiś karny z d--y i znów wszyscy będą mówić o wielkim Realu. A w meczach Barcy zawsze pod górkę, trzeba rywala totalnie zdominować, najlepiej strzelić 2-3 bramki w 30 minut, bo sędzia się obsrał i nie chce
@America jeden obrazek który opisuje ostatni mecz. Jak na to że grali w madrycie to można powiedzieć że się z nimi bawili. A szkoda to by już madryciarze złudzeń nie mieli xd
źródło: 476283792_977274477843132_8533234821392276480_n
Pobierz