Tak było, nie zmyślam xD wizualizacja incydentu z kocurem poniżej
Zdjąłem wczoraj pościel z łóżeczka Dżuny, bo wlazł do nas jakiś kocur bezczelnie, bo mamy tu dość często uchylone drzwi. Po prostu wszedł i nasikał jej na łóżko, a w kuchni też zostawił po sobie ślad. No taki cham, chciał po prostu zaznaczyć swój zapach. A zapach jest dość intensywny, więc zdjąłem to wczoraj. Dzisiaj właśnie piorę, zostało jakieś 5 minut do


















źródło: 1000007844
Pobierz