#raportzpanstwasrodka Oho, ameby z Kanady rozpoczęły dochodzenie na własną rękę. Pierwsze dowody filmowe wskazują na to, że Asia przywoziła rośliny do uprawy w zoo otrzymane od rodziny ze wsi za darmo i po przyjeździe do zoo kazała panu Marcinowi płacić sobie za nie. Dowodem są firmy pana Marcina, na których nie widać nigdy żeby Phana pokazywała faktury za owe rośliny
@Bimbas: najbardziej (dla mnie) racjonalna teoria jest taka, że wszystko zwożone przez brata jest płacone po połowie + dniówki dla "brata" + kilometrówki za używanie własnego motorka. z tym ze ceny są zawyżone, np mowia ropuchowi ze govvno naciagniete jednym transportem kosztowało $100, tak naprawdę było wyciągnięte z rowu za darmo albo za jakieś grosze, ropuch płacił "polowe", $50 - przy prawdziwym koszcie $10, i na koniec dnia pchana dzieliła
#raportzpanstwasrodka Zła Asia nie chciała już więcej odrabiać prac domowych za rozwydrzonego bachora bez zębów, dlatego drogie Grazynki nadsyłajcie przelewy na zatrudnienie pani guwernantki
#raportzpanstwasrodka Łysy się chyba szykuje do ewakuacji z Kambodży do Wietnamu. Pojechał na rekonesans, a naiwnym mydli oczy, jakoby chciał sobie tylko ponagrywać street foody. Wojna zagląda do d--y, Europa niemowy z psami nie przyjmie tak łatwo, więc tylko Wietnam zostaje
#raportzpanstwasrodka Klapek : ...właśnie niosę Asi kapuczino, ooo takie ładne jej zrobiłem ooo....". Poczym nie pokazał jak jej daje to kapuczino, tylko kolejna scena z gadającą morda swoją . Tam z Asią pozamiatane, ale będzie szedł w zaparte do końca
#raportzpanstwasrodka Klapek chyba zapomniał skąd dostaje wizy na.pobyt w Kambodży, bo akurat nie z Kambodży tylko z Tajlandii. Cała końcówka gniota to oczernianie władz Tajlandii, powielanie propagandy z jakichś randomowych filmików w internecie i zero przezorności. Ciekawe czy on tam tak sam z siebie oczernia Tajów czy jakiś policjant od generała zawitał na rozmowę do Wąsatej, żeby głąbpwi przedstawiła prawidłowy kierunek.
#raportzpanstwasrodka W ZOO... CAFE skończyła się kawa. Kucharka wczoraj zgłaszała Asi, ale Asia zapomniała. Dlatego właściciel musi sam ratować sytuację następnego dnia i motorkiem udać się na miasto w celu uzupełnienia zapasów drogą kupna u samego producenta. Kupił paczkę pół kilo
#raportzpanstwasrodka Z córą odrabiamy lekcje wieczorkiem i kończymy dzisiejszy epizod pracowicie w krótszym wydaniu, jak obiecywałem. Do widzenia, ciaaaoo
#raportzpanstwasrodka Serdecznie współczuję ludziom, którzy w nadziei na polepszenie swojego losu trafiają na rozmowę w sprawie pracy do Klapka i jego durnej konkubiny. Oni niestety jeszcze nic nie wiedzą ...
#raportzpanstwasrodka Zauważyliście, że Łysy jak wkłada podczas jedzenia łyżkę, albo widelec do gęby, to robi minę, jakby mu to sprawiało straszny problem neurologiczny. Coś jakby lekko przytrzymany był
#raportzpanstwasrodka Klapek jak się bierze za jakiś "biznes" gastronomiczny i zaczyna opisywać, jak to od kuchni i logistyki.dziala na daną chwilę, to ja mam wrażenie, że to jakieś dzieci w przedszkolu się bawią w sklepik albo dom. Tu pojechał po dwa owoce, tam pojechał po jeden widelec, a to ktoś ciastko.zamowil więc trzeba jechać po mąkę, żeby upiec . No albo debil albo się szkolił obserwując, jak się bawią Dżunku
@Bimbas: tam nie chodzi o żaden biznes tylko żeby mógł codziennie zachlać pałę zgrzewą Cambodii. Klapek udaje cały czas jaki to on nie jest zarobiony, bo musi jechać 20 razy do sklepu po 1 produkt, a jak Tharong albo Pchana się przyczepi to ma wymówkę, że on jest przecież zajęty cały dzień. Do tego każde wyjście do sklepu to okazja żeby wydębić puszeczkę złotego trunku na raz i bez wścibskich
@Bimbas: Trzeba oddać gapie że w nawijaniu makaronu na uszy, mitomani i manipulacji ludźmi ma całkiem niezły talent. Pisałem kiedyś że gdyby wrócił do PL, spokojnie znalazłby zatrudnienie w tych wszystkich firmach wciskającym pościele, garnki, czy inne badziewie naiwnym emerytom i samotnym babom z kotami, jak Janina od dorsza czy Wioleta Owczarek.
#raportzpanstwasrodka Yaba po długiej przerwie wjechała na.pelnej u menela kiszonkowego. Sam mówi Grażynkom asekuracyjnie, jakoby źle się czuł i przeziębiony, katar stąd. Chodzi nosem ciągnie, wary popuchnięte, oczy wystrzelone z orbit, gdzieś w połowie gniota słowotok się zaczyna. Z marynarzem kładą elektrykę, więc pewnie dla większej motywacji sobie zapodali wspomaganie.
@Bimbas: @GreatWhiteApeFromAngkor @Czerwonyalimenciarz Jest wysoce prawdopodobne, że Klapek jeszcze w Polsce zapiergolił je z kontenera pomocy dla powodzian z 1998 roku i już przed wyjazdem do Kampuczy kleił je 5 razy Butapremem.
@Bimbas: erudyta, wysławia się językiem sag khmerskiego imperium
od 115 sekundy :)))