Dla zwolenników lewicy na świecie (także dla niektóych w Polsce) to, co się dzieje w Paryżu, to "rewolucja" i "oni tak po prostu mają". Panie odwiedzające Paryż fotografują się z kieliszkiem winka w ręce na tle przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu rozwalających miasto i piszą, że to takie romantyczne i że pragną "prawdziwego rewolucjonisty". xd
Wiem, że to pewnie poglądy jakiejś małej części społeczeństwa, ale dla mnie to jest totalny odlot.
Wiem, że to pewnie poglądy jakiejś małej części społeczeństwa, ale dla mnie to jest totalny odlot.













źródło: image
Pobierz