Mirki, to co się dzieje w służbie zdrowia to tragedia. To jest totalna klęska medycyny. Wszystkie szpitale wyzamykane bo korona. Mój dziadek z niewydolnością serca i tragicznymi wynikami badań tomografii (guz 10 cm w brzuchu) został skierowany na pilnie do szpitala w Rzeszowie. Zgłosił się z mamą na izbę przyjęć w szpitalu miejskim a tam nie przyjmą bo korona, mówią żeby jechać własnym transportem do Wojewódzkiego nr 2. Jeszcze przed wyjazdem zemdlał
@Czubata: podziękujmy koronapanikarzom. Zawołałbym kilku, a nawet kilkunastu, ale nie wiem czy to ma sens. I tak zaczną robić fikołki, że "no przykra sprawa, ale pandemia jest wiesz".
Równo rok temu znalazłam na śmietniku pod #lidl taką paprotkę, stwierdziłam że przygarnę i może uda się ją uratować, drugie zdjęcie po 12 miesiącach ;) #rosliny #czujedobrzeczlowiek
@magnes125: zero waste zawsze na propsie, kumpela mnie tego nauczyła :) ale nie mam niestety żadnych innych zdjęć, stwierdziłam że tak równo w rocznicę zrobię
Mini ogłoszenia parafialne, związanie z ulepszeniem i poszerzeniem formatu #tvpiscodzienny ( ͡°͜ʖ͡°)
1. Od dzisiaj poza złotem, srebrem i brązem zadebiutuje NIEWIDZIALNY GOEBBELS. Będzie on przyznawany w sytuacji, kiedy jakaś ważna kwestia zostanie przemilczona/pominięta. Manipulacja nie polega tylko na modyfikacją informacji, ale również na sprawach związanych z jej przekazywaniem, lub jej brakiem (ważne sprawy mogą zostać pominięte, a np. kolejny mały incydent w stolicy wywyższany do rangi materiału
Fruczak Gołąbek. Bardzo fajna ćma która w efektowny sposób umie zawisnąć w powietrzu i pić nektar z kwiatów. W komentarzu zdjęcie gąsienicy Fruczaka. #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #zwierzaczki
@Graf_Orlok: Kiedyś sobie nakupowałem książeczek i 2 paczki kredek. Troszkę teraz leżą i czekają na czas wolny. Jedno muszę przyznać, fajnie taka kolorowanka odstresowuje.
Ten utwór puszczała nam w podstawówce nauczycielka sztuki, by nas "uspokoić", albo na koniec zajęć. Gdy robił się harmider to pani od sztuki znikała niepostrzeżenie w swojej kanciapie (pomieszczeniu za tablicą) i po chwili rozbrzmiewał fagot. W klasie robiło się momentalnie cicho, bo już wiedzieliśmy co to oznaza. (ʘ‿ʘ)
@billuscher: dla mnie właściwa część podróży zaczyna się po tripie, sposób integracji tych doświadczeń determinuje realny wpływ na psychikę podróżnika. Czyli ten właśnie, niekiedy bolesny, powrót to faktyczna wartość dodana, reszta to pokaz fajerwerków ( ͡°͜ʖ͡°)
mamy niezwykły boost kreatywności oraz spojrzenia na różne sprawy pod innym kątem
@billuscher: konfrontowałeś kiedyś te przemyślenia z tripa na trzeźwo? Ciekawi mnie na ile jest to sensowne, a na ile wygląda to fajnie na tripie, ale po konfrontacji wygląda bez sensu.
"Zaufaj mi, prawdziwa radość to poważna rzecz. Czy myślisz że ktokolwiek, z czarującym uśmiechem, jest w stanie beztrosko i swobodnie odrzucić śmierć? Albo otworzyć drzwi ubóstwu, utrzymywać rządze na wodzy, czy medytować nad znoszeniem cierpienia? Ten który jest w stanie spokojnie nad tym rozmyślać, jest prawdziwie pełen radości, lecz nie wesołkowaty. Jest to dokładnie taki rodzaj radości który chciałbym byś posiadł, ponieważ nigdy się
Kilka miesięcy temu napisałam Wam o swoich pierwszych wrażeniach z terapii. Po tamtym poście napisało do mnie już kilkanaście osób z prośbą o polecenie psychiatry lub psychoterapeuty. Niestety, nie podam Wam żadnych nazwisk, bo to, że ja się dogadałam ze swoim terapeutą, nie znaczy, że każdy to zrobi :) Ale mogę Wam powiedzieć, w jaki sposób szukałam. Nie jestem żadną wyrocznią i na pewno każdy, kto już przeszedł tę drogę,