Mirki i Mirabelki moje, jak to jest? Kupiłem Milton Loyd No 10 za bagatela 39zł. Psiknęło mi się co prawda trochę za dużo (bo ma atomizer jak dezodorant :O ) ale wyszedłem pobiegać i podczas tego biegu koleżanka powiedziała że mam ładne perfumy.
Okazuje się więc że cena nie ma znaczenia albo ma mniejsze znaczenie niż można by przepuszczać? Czy to może ilość sprawiła że zostały zauważone? Albo to po prostu zajebisty
Okazuje się więc że cena nie ma znaczenia albo ma mniejsze znaczenie niż można by przepuszczać? Czy to może ilość sprawiła że zostały zauważone? Albo to po prostu zajebisty













#perfumy
źródło: Zrzut ekranu 2024-11-29 o 14.47.22
Pobierz