Kurde mirasy, kupilem Brassa Lancashire i powiem wam że dawno sie tak nie rozczarowałem. Tyle pozytywnych opinii sie nasłuchałem i totalnie zero zachwytu po dwoch gierkach. Mam wrażenie ze gra jest strasznie liniowa i w zasadzie robisz co masz zrobic i oddajesz turę¯\(ツ)/¯ zero polotu, gra nie wymusza na mnie zmiany strategii i sie po prostu wynudzilem. Z kolei jak zacząłem grać w Everdella parę miesięcy temu tak mógłbym w to grać
Brass to ogólnie "suche" euro. Nastawione właśnie na maksymalną optymalizacje, gdzie z dużą dozą pewności możesz planować swoje ruchy sporo do przodu przez niski poziom losowości. Ja ogólnie też uważam, że losowość w grach jest ważna, bo to ona wymusza na nas dynamiczne dostosowywanie strategii właśnie. Co chyba daje właśnie tą frajdę :D aczkolwiek w obie gierki gra mi się dobrze.
Cześć! Karol Wójcicki pasjonat astronomii, fotograf nocnego nieba i popularyzator nauki. Od lat zarażam pasją do gwiazd i kosmosu. Z przyjemnością odpowiem na Wasze pytania o astronomię, podróże czy moje wyjątkowe doświadczenia z obserwacjami. Pytajcie śmiało!
Jak się nazywa taka gra imprezowa że masz talie kart, siedzisz z kimś naprzeciwko i losujecie po jednej. Na karcie masz pytania typu "Co byś zrobił jeżeli twój partner zrobiłby to i to. Odp A, Odp B". Pytanie były mega różne, niektóre śmieszne, niektóre poważne, niektóre z podtekstami.
Grałem w to ostatnio w pubie i to było super mega fajne na poznanie drugiej osoby bez jakiejś randomowej rozmowy na temat studiów czy
#planszowki #rpg Czy ktoś ma do polecenia jakieś planszówki typu Gloomhaven? Fajnie byłoby gdyby to były planszówki niebazujące na grach czy filmach (więc jakieś Wieśminy, Bloodborny odpadają). Mogą a nawet fajnie byłoby gdyby były w wersji angielskiej.
Hej, poleci ktoś jakąś planszówkę dla trzech graczy podobną mechaniką do Descent: Legendy Mroku? Idealnie jakby pojedyncza rozgrywka trwała tak około 1 - 1.5h. Descent mi się podoba, ale każda kolejna gra po ukończeniu wcześniej scenariusza nie jest już tak pasjonująca jak wcześniej :)
Wiem, że jest dostępny do niej kolejny scenariusz, ale szukam gry do której można byłoby wracać po jakimś czasie bez potrzeby rozgrywania całej kampanii na nowo.
Z aplikacją, ale rozgrywka może być dłuższa w zależności od scenariusza - Posiadłość Szaleństwa. Bez aplikacji i ze scenariuszami na poziomie 2-3 godzin - Waste Knights. Gorąco polecam obie :)
@Aeterna: Jeśli chodzi o to czemu nie ma all-ina to odpowiedzią jest to, że all-in to wersja ze "wspieraczki", czyli trzeba było wywalić kasę ponad dwa lata temu na grę która dopiero była projektowana, za to w ramach tego dostało się ekskluzywną zawartość. Chociaż z tego co słyszałem, obecnie ekskluzywny dodatek "Na tropie potworów" ma być wydany w przyszłym roku przez Rebela. Wiedźmina warto kupić, jeśli masz współgraczy lubiących rywalizacje,
O tej porze wielu studentów już rezerwowało mieszkania na jesień. Tak fatalnego okresu na rynku wynajmu mieszkań dawno w Łodzi nie było. Teraz studentów wciąż nie ma. A pracowników z zagranicy, m.in. z Ukrainy, jest dużo mniej. Dlatego stawki najmu mieszkań spadły w Łodzi najmocniej w Polsce.
@angie12: Chyba nikt właścicielom nie powiedział, że ceny spadają. Od miesiąca szukam czegoś w Łodzi w rozsądnej cenie i albo mieszkanie blisko uczelni ( gdzie właściciel podbija cenę za prawie puste mieszkanie mówiąc, że blisko do uczelni) albo "złota klatka", czyli mieszkanie świeżo po remoncie w bardzo nowoczesnym stylu tylko wszystkie kamienice obok to rudery, a okolica lekko mówiąc nie zachęca. Myślę, że ceny spadną dopiero w październiku kiedy wynajmujący
ŁDZ ŁDZ…
Dlaczego tak się przyjeło skoro powinno być ŁDŹ?
Albo LDZ co najwyżej.
A tak to łodzianie wystawiają sobie laurkę :/