Kupowałem dzisiaj w Biedronce 20 reklamówek. Położyłem reklamówki na taśmie, aby dojechały do kasjerki. Pani kasjerka rzuciła spojrzeniem na reklamówki, potem na mnie, potem znów na reklamówki:
- ile?
- 20 - odpowiedziałem bez chwili namysłu, z wyjątkową pewnością siebie, aby dać do zrozumienia, że można mi zaufać. Poza tym byłem dobrze ubrany, na szyi elegancki szal, sportowa kurtka i sweterek w modne paski.
Miałem podobną sytuację ale w innej sieci sklepów. Przeprowadzałem się i potrzebowałem czegoś do owinięcia kieliszków, szklanek i innego delikatnego, kuchennego badziewia. Kładę trzy Fakty na taśmę. Gazety dojeżdżają do zdziwionej kasjerki.
Dopiero po dorobieniu się żony i dziecka doceniam geniusz Bundych. Na przykład motyw z zabieraniem gazety do klopa i generalnie wielbieniem klopa przez Ala. Kibel jest jedynym miejscem, w którym naprawdę masz spokój - nikt cię tam nie zaczepia, nikt niczego nie chce. To twoja oaza, w której odcinasz się od wszystkiego. Nic dziwnego, że Al tak bardzo dba o niego i z taką przyjemnością tam chodzi. Chwile w kiblu to jego
@ZielonyBeret: no chyba ze masz roczne dziecku ktore wali ręką w drzwi kible bys otworzyl, albo szescioletnia córa pyta pp drugiej stronie drzwi na jaki numer musi na pilocie nacisnac by ogladac Disney Chanel
Koleś przed wejściem na komisje w kiblu wsadził sobie do tylko oko lalki. Gdy lekarz poprosił go o zdjęcie gatek, wycięcie sie i rozchylenie pośladków zobaczył spoglądającego na niego oko. A koleś w tym momencie "widzę Cię "
@Minieri: Swoją drogą to tak jak wiele rzeczy mnie w PKP w-----a, tak konduktorów uwielbiam. Nieporównywalnie wyższy poziom w stosunku do kanarów w autobusach, czy chociażby straży miejskiej. Z konduktorem zawsze się da dogadać, idą na rękę i wykazują zrozumienie gdy tylko się da. Nawet jak muszą się do czegoś przyczepić, to zawsze robią to z kulturą i szacunkiem. Z przedstawicielami większości zawodów dających tego typu "władzę", mam same niemiłe
@Capo_Bastone: Bitcoin to wirtualna waluta, którą uzyskuje się poprzez udostępnianie swojej mocy obliczeniowej, bla, bla. To udostępniane mocy nazywa się kopaniem, a nowa premier nazywa się Kopacz.
@Komoszek: Ja do niedawna oglądałem głównie Discovery i National Geographic ale od jakiegoś czasu lecą tam tylko walki o: bagaż, kontener, albo jakieś aukcje w ciemno, pomijam jakieś Dynamo pseudo magia. Czasami na weekend trafi się jakiś dokument, który leci tak po raz 50 i znam go na pamięć. Smutne ale prawdziwe, telewizja schodzi na psy.
O Leszke śmieszke
O pitrasie co dotykała po kutasie
O
źródło: comment_lA3wJibo5hbvASYaC1kzUtkRSLAqNeEk.jpg
Pobierz