To co jest absolutnie fascynujące w monarchii angielskiej to to, że ona stanowi unaocznienie wielu rzeczy o których można przeczytać w książkach historycznych, na czele z wiecznym bólem tyłka Harry'ego o bycie drugim synem króla. Brakuje tam tylko żeby się zaczęli mordować.
Problem polega na tym, że u nas duża część kibiców i idących za populizmem dziennikarzy chce wyniku na tu i teraz. "Grajmy obroną Częstochowy i lagami, bo oni inaczej nie potrafią. Przynajmniej będą wygrywać, ch. z tym że tego się oglądać nie będzie dało". I dlatego od Nawałki stoimy w miejscu. Dla mnie perfekcyjne byłoby nawet przewalenie tych eliminacji, byle tylko tę reprezentację udało się gruntownie przebudować i nauczyć grać zespołowo. Dziękuję,
Ilekroć słucham Bohemian Rhapsody mam wrażenie, że kult otaczający ten utwór to jest jakiś eksperyment społeczny. Imho to nie jest nawet top 3 piosenek Queen.
@Alexosz: akurat tego dnia gdy ona strzeliła samobója miałem dzień wolny na delegacji w UK i szalajałem się po Londynie po muzeach i innych znanych miejscówkach. Dziwne uczucie gdy następnego dnia dowiadujesz się że znana osoba zmarła dosłownie kilka ulic od miejsca gdzie byłeś.
BTW., wszelkim gimboateistom przypominam, że tytuł piosenki "Losing my religion" jest idiomem oznaczającym "wychodzę z siebie". Nie ma tu utraty wiary ( ͡°͜ʖ͡°) #topwszechczasow
Piechniczek trochę jak Papież dla niektórych. Święty, złego słowa powiedzieć nie można. A przecież prawda jest taka, że gościowi futbol daleko odjechał już w latach 90. Jego druga kadencja to chyba najgorszy okres polskiej reprezentacji odkąd pamiętam (śr. 0,93 pkt/mecz).
Tyle w temacie Romka Kołtonia, dla niektórych ostatnio "autorytetu", bo parę złych słów powiedział o Michniewiczu.
@rooger: Dla każdego kto śledził wówczas polską piłkę nie jest tajemnicą, że Kołtoń Beenhakkera absolutnie nie trawił. Miało to kumulacje po meczu z Austrią na Euro, gdzie Roko tak mu zaczął wjeżdżać w wywiadzie, że Leo wyglądał, jakby miał mu zaraz przypierdzielić.
Chwila, czekajcie, serio Kulesza nie zna angielskiego? Facet, który nie zostałby zatrudniony w sekretariacie przeciętnego korpo kieruje krajowym związkiem najpopularniejszego w Polsce i na świecie sportu?
@kieubasa: Bo takie rozwiązanie jest w 100% komfortowe i na pewno w ten sposób plusuje u rozmówców. Sorry, ale nieznajomość angielskiego albo chociaż jakiegokolwiek języka używanego na zachodzie bardziej powszechnie jest na tym stanowisku niepoważna.
W sumie nie wiem co jest bardziej smutne. To, że ta afera w ogóle ma miejsce czy to, że ona ma szansę rozejść się po kościach i nikt nie poniesie żadnych konsekwencji.
@Alexosz: dla mnie chyba to drugie. Straciłem nadzieję na tyle, że chyba tylko CBA albo inne służby niepolityczne (o ile w ogóle takie jeszcze są) może ten k--------k zniszczyć. Innej opcji nie ma.
#uk #koronacja