Ależ mamy pokoleniowy zjazd w porównaniu do poprzednich 10-15 lat, te igrzyska w Tokio to był łabędzi śpiew naszego najlepszego lekkoatletycznego pokolenia w czasach III RP, które od Berlina w 2009 przywoziło regularnie worki medali z wszystkich imprez. Odchodzi Włodarczyk, za 2-3 lata odejdą Fajdek, Nowicki, Lisek, Wojciechowski już jest jedną nogą emerytem, zjazd zanotowali kulomioci, którzy już też prawdopodobnie nic nie osiągną, Kszczot, Lewandowski, Małachowski skończyli kariery, sztafeta kobiet zatrzymała się

konto usunięte












