@kryptomaniakk: Daj spokój. Przecież jego nikt nie brał na poważnie. Poza tym jak ktoś słucha porad finansowych z wypoku to sam sobie może być winien. Z resztą dzięki pawlo dużo więcej osób jest na plusie niż na minusie. W zasadzie na największej pompie nie naganiał.
Pamiętam w podbazie, gimbazie i potem licbazie chodziłem do jednej klasy z taką Dorotą. Żadna tam popjular czik, raczej taka wypokowa szara myszka ale mocne 8/10. Cicha i spokojna dziewczyna jakich setki tysięcy. Ale coś co kiedyś powiedziała utkwiło mi na zawsze w pamięci. Kiedyś na języku niemieckim w 2 bodajże klasie licbazy właśnie mieliśmy opowiedzieć o swoich największych marzeniach. No i każdy tam pitupitu wiadomo, laski żeby nakarmić wszystkie dzieci na
Kupiłem procesor Intela i dostałem kod na Intel Gaming Bundle. W skład wchodzą: - CS GO - Lego Minifigures - Grid Autosport - World of Tanks - Final Fantasy
Ciekawa sytuacja mnie spotkała przed chwilą. Musiałem na szybko oddać koledze pendrive w innym mieście i pojechałem tam pociągiem, on już czekał na dworcu więc od razu rozglądam się za powrotem. Pociąg dopiero za 20 minut więc jako że byłem głodny kupiłem sobie kiełbasę w bułce i puszkę coli bo dawali do tego za pół ceny (cebula xD). Pociąg stał już na peronie a ja kończyłem bułę z puszką w kieszeni. Zjadłem, wsiadam, pociąg prawie pusty, idę na sam początek co by się wygodnie rozłożyć na czwórce. Po drodze minąłem 2 starsze damulki, jedna z psem (no ok, z Yorkiem xD) i wyrazem twarzy wiecznie obrażonej baby (widzicie to w głowie, jestem pewien). Siadam sobie, wyciągam puszkę z kieszeni, otwieram i ten charakterystyczny dźwięk otwierania puszki zadziałał na damulki jak płachta na byka.
-No Grażynko zobacz, co ta młodzież w tych czasach, nie potrafią do pociągu wsiąść bez piwa...
-No Halinko takie czasy, coraz więcej tych niewychowanych co alkohol w komunikacji piją
@Minieri: Swoją drogą to tak jak wiele rzeczy mnie w PKP #!$%@?, tak konduktorów uwielbiam. Nieporównywalnie wyższy poziom w stosunku do kanarów w autobusach, czy chociażby straży miejskiej. Z konduktorem zawsze się da dogadać, idą na rękę i wykazują zrozumienie gdy tylko się da. Nawet jak muszą się do czegoś przyczepić, to zawsze robią to z kulturą i szacunkiem. Z przedstawicielami większości zawodów dających tego typu "władzę", mam same niemiłe
źródło: comment_cFvbVYZ6TCF6sdDjybJol0QLdJmP2Oxv.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora